Robert Gąsiorek

Za dwa lata nowy most zastąpi przeprawę promową na Wiśle

Między Borusową a Nowym Korczynem kursuje na razie prom. Jednorazowo może zabrać na pokład jedynie trzy pojazdy Fot. Robert Gąsiorek Między Borusową a Nowym Korczynem kursuje na razie prom. Jednorazowo może zabrać na pokład jedynie trzy pojazdy
Robert Gąsiorek

Władze Małopolski i województwa świętokrzyskiego podpisały umowę z wykonawcą mostu na Wiśle pomiędzy Borusową a Nowym Korczynem. Inwestycja kosztować będzie 53 mln zł i ma zakończyć się w październiku 2020 roku.

Na tę budowę z niecierpliwością czekają zarówno mieszkańcy Małopolski, jak i woj. świętokrzyskiego. Nowy most spinający dwa brzegi Wisły ma być najkrótszą drogą z Tarnowa w kierunku Kielc i prowadzić dalej do Warszawy.

Z ulgą odetchną też mieszkańcy miejscowości na Powiślu Dąbrowskim, którzy często za rzeką robią zakupy, bo mają tam bliżej do sklepów.

- W Nowym Korczynie sklepy są dobrze zaopatrzone, więc lepiej jest nam tam jeździć na zakupy. Ale nasze przeprawy przez Wisłę są uzależnione od pogody, bo gdy pada deszcz i woda się nagle podnosi lub jest mróz i robi się kra, prom tędy już nie kursuje - zaznacza Józef Woźniak z Borusowej.

Czytaj więcej i dowiedz się, co zadecydowało o powstaniu mostu w tym miejscu oraz co stało się z poprzednim mostem. 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Robert Gąsiorek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.