Wszystko jest polityką. Polityk wolnej Polski

Czytaj dalej
Ryszard Terlecki

Wszystko jest polityką. Polityk wolnej Polski

Ryszard Terlecki

Co jesteśmy winni zmarłemu premierowi Janowi Olszewskiemu? Wśród wielu jego dokonań w walce o niepodległość Polski warto przypomnieć epizod, który zaważył na naszych losach już po 1989 roku.

Wiosną 1992 roku, gdy Olszewski był premierem, negocjowano warunki opuszczenia Polski przez sowieckie (od paru miesięcy już rosyjskie) wojska. W przygotowanym porozumieniu, dotyczącym ponad 35 tysięcy żołnierzy, wciąż stacjonujących w kilku bazach, znalazł się zapis o utworzeniu wspólnych polsko-rosyjskich przedsiębiorstw, które mają zapewnić dobre warunki życia powracającym do Rosji. Zwolennikiem takiego zapisu, wbrew zastrzeżeniom rządu, był Lech Wałęsa, wówczas prezydent Polski.

21 maja 1992 roku Wałęsa poleciał do Moskwy podpisać porozumienie, ale premier Olszewski wysłał za nim szyfrogram zawierający kategoryczny sprzeciw w tej sprawie i tym samym zmusił Wałęsę do wycofania kontrowersyjnego zapisu. Zaraz po powrocie z Moskwy Wałęsa skierował do Sejmu oficjalne pismo, w którym zawiadomił o wycofaniu swojego poparcia dla gabinetu Jana Olszewskiego.

Uchwała o lustracji osób zajmujących wysokie stanowiska, w tym posłów i senatorów, przyjęta 28 maja i zakwestionowana zarówno przez komunistów, jak i solidarnościową lewicę, ostatecznie przesądziła o losie rządu. Na liście konfidentów znalazło się m.in. 39 posłów (11 z SLD, 8 z PSL, 4 z Unii Demokratycznej i 3 z Kongresu Liberalno-Demokratycznego) oraz 11 senatorów. Na drugiej liście, którą otrzymali marszałkowie Sejmu i Senatu, umieszczono dwa nazwiska: Lecha Wałęsy i Wiesława Chrzanowskiego (marszałka Sejmu). W nocy z 4 na 5 czerwca Sejm większością głosów (posłów SLD, PSL, UD, KL-D i KPN) przegłosował wotum nieufności dla rządu. Obrońcy agentury wygrali, ale rosyjskie spółki w Polsce nie powstały, a sprawa ujawnienia konfidentów Służby Bezpieczeństwa stała się odtąd przedmiotem politycznych debat.

Jan Olszewski był pierwszym premierem powołanym przez Sejm wybrany w wolnych wyborach. Był żołnierzem Szarych Szeregów i Powstania Warszawskiego, angażował się w walkę PSL przeciwko komunistycznej dyktaturze (dzisiejsza partia, poza nazwą, z tamtym PSL nie ma nic wspólnego), należał do redakcji odwilżowego „Po prostu” i do Klubu Krzywego Koła, jako adwokat bronił więźniów politycznych, zakładał Komitet Obrony Robotników, był doradcą władz Solidarności, a jako przedstawiciel prymasa Józefa Glempa i rodziny ks. Jerzego Popiełuszki występował w roli oskarżyciela posiłkowego w procesie jego morderców. Po 1989 roku zakładał Ruch dla Rzeczypospolitej i Ruch Odbudowy Polski, był doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego i kilkakrotnie posłem na Sejm. Nie sposób wymienić wszystkich jego zasług.

Jutro pożegnamy jednego z najwybitniejszych polityków wolnej Polski.

Ryszard Terlecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.