Wojciech Hoffmann: Choć „Dorosłe dzieci” mają już 36 lat, nadal są aktualne

Czytaj dalej
Fot. Łukasz Capar
Marek Zaradniak

Wojciech Hoffmann: Choć „Dorosłe dzieci” mają już 36 lat, nadal są aktualne

Marek Zaradniak

Płyta "Dorosłe dzieci" zespołu Turbo ma już 36 lat. - 2500 razy zagrać jeden utwór. Czy to ci się nie znudziło? - pyta Wojciecha Hoffmana, lidera zespołu, Marek Zaradniak.

Był rok 1983. Zespół Turbo wydał wtedy pierwszą swoją płytę „Dorosłe dzieci”. Szybko stała się wielkim przebojem. Wtedy „Dorosłe dzieci” były bardzo mocną piosenką , której tekst do dzisiaj jest aktualny. Kiedy rozmawialiśmy trzy lata temu, powiedziałeś, że w tamtych latach wróg był określony, wróg był jeden, a teraz wrogów możesz mieć dookoła. Dlaczego ta piosenka do dziś jest aktualna? Czy tylko ze względu na tego wroga? Czy na całą, społeczną sytuację?

Wojciech Hoffmann: Myślę, że przede wszystkim ze względu na sytuację polityczną w Polsce i sytuację młodzieży, dzieciaków, które są w takim wieku, że można o nich powiedzieć, iż są dorosłymi dziećmi. Niejednokrotnie zastanawiają się, co mają ze sobą zrobić, bo perspektywy są żadne albo nikłe. Zmienia się im historię. Ich przyszłość jest raczej wątpliwa. Przynajmniej tak to dziś wygląda. Na jakiekolwiek godne zarobki nie mogą liczyć, dlatego bardzo dużo młodzieży wyjeżdża. Miało być inaczej. Wszyscy mieli wracać, ale nic takiego się nie szykuje. A może być zupełnie odwrotnie i jeszcze więcej osób będzie powoli wyjeżdżać. Młodzież jest w tej chwili jakby dosyć świadoma politycznie, a z drugiej strony niekoniecznie, bo sytuacja jest skomplikowana. Sympatie polityczne są różne.

Czasami młodzież jest naiwna i łatwo ją kupić za jakieś obietnice czy wręcz pieniądze. Z drugiej strony jest też taka część, która ma pewną świadomość. Prawda zawsze leży pośrodku. Czy ta ekipa jest czy inna - zawsze są jakieś tarcia i zawsze tak było, jest i tak będzie. To się chyba nigdy nie zmieni, bo zawsze znajdą się niezadowoleni z tych czy innych rządów. Ta sytuacja jest dość skomplikowana i do wytłumaczenia i do rozwiązania. Patrząc z boku, trudno też oceniać i krytykować tak do końca ludzi, bo każdy ma jakąś swoją rację. To jest trudne i nie wiadomo, jak do tego podejść. Bo powiesz tak, urazisz tych, powiesz tak, urazisz tamtych. Moim zdaniem, najważniejsze jest, aby myśleć swoje i trzymać się swoich zasad, Sytuacja jest dość ciekawa. Myślę, że Stanisław Bareja w czasie, w którym żyjemy, zrobiłby jeszcze parę kultowych filmów.

Wtedy był stan wojenny. Na koncertach byliście przyjmowani entuzjastycznie...

Wtedy byliśmy chyba bardziej zjednoczeni.

Jednak?

Myślę, że cała Polska była bardziej zjednoczona niż teraz. Teraz ludzie kalkulują. Wtedy nie kalkulowaliśmy, bo na co dzień nic nie było. Większość Polaków żyła dość skromnie albo biednie. Teraz jednak te rzeczy się zmieniły. Sporo Polaków dorobiło się w ten czy inny sposób. Mają pieniądze i te grupy być może nie chcą stracić tego, co zdobyły. W związku z powyższym ani się nie angażują w żadną stronę. A wtedy byliśmy zjednoczeni, bo naprawdę wszystkim było źle. Teraz to wszystko wygląda inaczej. Są działania, które troszeczkę prowadzą do skłócenia nas ze sobą i myślę, że jest to nawet celowe. Bo wtedy łatwiej ludźmi manipulować.

Jak powstał utwór „Dorosłe dzieci”? Ty pisałeś muzykę, a Andrzej Sobczak słowa. Kiedy powstała ta piosenka?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Marek Zaradniak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.