Paweł Stachnik

Wodzu, prowadź na Kowno!

Garnizon wileński powracający z manifestacji zbrojnej na granicy polsko-litewskiej, marzec 1938 r. Fot. archiwum Garnizon wileński powracający z manifestacji zbrojnej na granicy polsko-litewskiej, marzec 1938 r.
Paweł Stachnik

19 marca 1938. Na skutek wystosowanego 17 marca ultimatum Litwa nawiązuje stosunki dyplomatyczne z Polską. Obydwa kraje wymieniają przedstawicieli dyplomatycznych. Pojawiają się połączenia kolejowe

Było około godziny 4 rano 11 marca 1938 r. W okolicach wsi Wiersze Radówka szeregowy Stanisław Serafin z Korpusu Ochrony Pogranicza ścigał w lesie dwie osoby próbujące nielegalnie przekroczyć granicę z Litwą. W trakcie pościgu sam nieświadomie przeszedł na litewską stronę. Tam zauważył go policjant i wezwał do zatrzymania się. Serafin nie posłuchał jednak, tylko odwrócił się i wystrzelił do Litwina. Ten z kolei odpowiedział ogniem i trafił Serafina. Żołnierz zmarł z upływu krwi zanim na miejsce dotarł wezwany przez policjantów litewski lekarz.

Śmierć żołnierza KOP nie była odosobnionym incydentem. Na granicy polsko-litewskiej często dochodziło do wymiany ognia między polskimi i litewskimi służbami. W latach 1927-1937 miało miejsce aż 78 takich wypadków, po obu stronach zginęło siedmiu funkcjonariuszy, a 13 odniosło rany. Wypracowano nawet sposób załatwiania tego rodzaju spraw. Oficerowie z jednostek po obu stronach granicy (litewskiej policji granicznej i polskiego KOP) spotykali się i wyjaśniali przebieg incydentu.

Manifestanci domagali się ukarania Litwy i położenia kresu litewskim prowokacjom

Tak Litwini chcieli postąpić i tym razem. Szef policji w Olicie Petras Januškevičius skontaktował się z dowódcą Batalionu KOP „Orany” płk. Władysławem Żabińskim. Pułkownik wyjaśnił, że Serafin wszedł na terytorium Litwy przez pomyłkę. Następnego dnia ciało zastrzelonego przekazano Polakom w punkcie kontrolnym w Trośnikach. Kolejne spotkanie miało się odbyć w niedzielę, ale płk Żabiński już się na nim nie pojawił. Nieprzypadkowo. Incydent z szer. Serafinem Warszawa postanowiła wykorzystać do własnych celów.

Przeczytaj dalszą część tekstu.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

cena obniżona -50%

Dostęp do gazety online na 30 dni za połowę ceny

19,50 39,00

Czytaj aktualną gazetę w formacie PDF bez wychodzenia z domu. Pobierz ją i podziel się z bliskimi. Bądźcie na bieżąco z informacjami!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.