Włodarczyk mówił, że jest złodziejem, a nie mordercą. Sąd mu nie uwierzył

Czytaj dalej
Fot. reprodukcja/Grzegorz Gałasiński
Anna Gronczewska

Włodarczyk mówił, że jest złodziejem, a nie mordercą. Sąd mu nie uwierzył

Anna Gronczewska

Przez wiele miesięcy Józefowi Włodarczykowi wydawało się, że pozostanie bezkarny. Ale w końcu został zatrzymany. Ten bezwzględny morderca został skazany na karę śmierci.

Józef Włodarczyk z Pabianic wpadł dopiero wiele miesięcy po zabójstwie Wiktora Ratajczyka. Przełom w śledztwie nastąpił dopiero w listopadzie 1936 roku. Co się wtedy wydarzyło? O tym przeczytasz w zamkniętej części artykułu 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Anna Gronczewska

Jestem łodzianką więc Kocham Łódź. Piszę o historii mojego miasta, historii regionu, sprawach społecznych, związanych z religią i Kościołem. Lubię wyjeżdżać w teren i rozmawiać z ludźmi. Interesuje się szeroko pojmowanym show biznesem, wywiady z gwiazdami, teksty o nich.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.