Wiceprezes Gazprombanku Igor Wołobujew wyjechał z Rosji, aby bronić Ukrainy

Czytaj dalej
Fot. fot: PrintScreen Youtube / Studio Filmowe w Odessie
Piotr Kobyliński

Wiceprezes Gazprombanku Igor Wołobujew wyjechał z Rosji, aby bronić Ukrainy

Piotr Kobyliński

Wiceprezes Gazprombanku Igor Wołobujew wyjechał z Rosji do Kijowa, aby „bronić Ukrainy z bronią w rękach”, powiedział to w wywiadzie z Insiderem. Do marca 2022 r. Igor Wołobujew był wiceprezesem Gazprombanku, wcześniej przez wiele lat kierował służbą prasową Gazpromu. Urodził się w Ochtyrce, mieście na Ukrainie. Postanowił wrócić, by bronić swojej ojczyzny.

Wołobujew nazywa agresję Rosji na Ukrainę zbrodnią wojenną. - Moja wizyta jest jak odkupieniem winy, chcę zmyć moją rosyjską przeszłość. Chcę pozostać na Ukrainie do zwycięstwa - powiedział - Bo Rosjanie zabili mojego ojca, zabili moich znajomych, bliskich przyjaciół (...) Wiecie co powiedzieli mi ludzie, których znam od dzieciństwa? Że ​​się mnie wstydzą. Że nigdy więcej nie chcą słyszeć, że jestem z Achtyru, że jestem Ukraińcem. Nigdy”. Spakowałem się i 2 marca wyleciałem z Rosji.

- To zbrodnia Putina, rządu rosyjskiego, a właściwie narodu rosyjskiego. Bo to nie Putin zabija tutaj Ukraińców, to nie Putin kradnie muszle klozetowe, to nie Putin gwałci kobiety. To jest naród rosyjski. I ja, chociaż jestem Ukraińcem z narodowości, również ponoszę za to odpowiedzialność - przyznaje ze skruchą.

[polecane]22955345, 22955959[\polecane]

- Przyjechałem na Ukrainę bronić mojego Achtyru z bronią w rękach. W 2014 roku, kiedy Krym był okupowany, obiecałem sobie, że jeśli rosyjskie czołgi przyjadą do mojego rodzinnego miasta, pójdę na wojnę - dodaje.

Były wiceprezes Gazprombanku komentował także śmierć swojego poprzednika Gazprombanku, Władysława Awajewa i jego rodziny. Powołując się na Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej media podawały, że menedżer zabił żonę i dziecko, a następnie popełnił samobójstwo. Według Wołobujewa incydent ten został zainscenizowany.

Źródło: mind.ua

[polecane]22956567, 22956375, 22956167, 22955673[/polecane]

Piotr Kobyliński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.