Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

W Chrzanowie „Stary Mumia” z synem rządzili narkotykowym rynkiem

Czytaj dalej
Artur Drożdżak

W Chrzanowie „Stary Mumia” z synem rządzili narkotykowym rynkiem

Artur Drożdżak

"Stary Mumia" wysiadł z auta i szybkim krokiem ruszył w kierunku Bramy Floriańskiej. Nerwowo rozglądał się dookoła i w końcu ujrzał znajomą twarz „Spajkiego”.

Na moment usiedli na ławce koło Barbakanu i wtedy przekazali sobie pakunki. W jednym była kokainą, w drugim pieniądze i marihuana. Taki interes dwóch dilerów. Na następną dostawę umówili się pod Domem Handlowym Wanda w Nowej Hucie. Byli ostrożni, bo czuli, że policjanci z wydziału narkotykowego mogą ich mieć na celowniku. Szybko okazało się, że ich podejrzenia były słuszne.

„Stary Mumia” z Chrzanowa

„Spajki” to pseudonim Patryka M., dilera, który nieźle sobie radził w przestępczym biznesie. Kokainę i tabletki ekstazy odbierał od niego regularnie „Stary Mumia”, czyli Krzysztof W., emeryt i poważny handlarz narkotyków z Chrzanowa. Płacił gotówką i partiami marihuany, której miał w nadmiarze od innych dostawców.

„Spajki” był tylko jednym z jego krakowskich dilerów. Ze „Studentem” widywał się w interesach pod Politechniką Krakowską, a z Michałem B. ps. „Czepek” w Czyżynach koło Carrefoura. Dostarczali mu je też handlarze o pseudonimach „Euro”, „Szkielet”, „Sopel” i „Jaszczur”. Interes kręcił się znakomicie kilka lat do kwietnia 2006 r., gdy z wrzaskiem, bez grzecznego pukania do drzwi, wpadli do jego domu policjanci Centralnego Biura Śledczego. Znaleźli 206 sztuk tabletek ekstazy i 127 gr. marihuany.

- Ja czasem lubię sobie zapalić skręta - nie krył gospodarz, 61-letni dziś Krzysztof W.

I w ten sposób tłumaczył posiadanie marihuany. Mówił też, że to „podbiał, czyli takie zioło na gardło”.

Twierdził, że nie ma pojęcia do kogo należy 206 tabletek ekstazy. Zresztą, gdy został obezwładniony, skuty przez policjantów i leżał twarzą do podłogi na miękkim dywanie to nie miał szans, by patrzeć im na ręce, w końcu to przecież oni mogli mu podrzucić trefne tabletki. Nie o takich przekrętach „psów” donoszą w mediach.

Czytaj więcej i dowiedz się:

  • jak "Stary Mumia" zaangażował się w działalność przestępczą? 
  • jak funkcjonował "biznes" ojca i syna? 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Artur Drożdżak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.