W Byczynie działał nielegalny zakład mięsny. Śledztwo umorzono, a właściciel wszystko posprzątał

Czytaj dalej
Fot. fot. MD
Mirosław Dragon

W Byczynie działał nielegalny zakład mięsny. Śledztwo umorzono, a właściciel wszystko posprzątał

Mirosław Dragon

W Byczynie najpierw znaleziono nielegalne mięso. Służby dostały też informacje o nielegalnym zakładzie. Kontrole były jednak tak opieszałe, że właściciel zdążył zamknąć, posprzątać, a nawet wymalować cały budynek!

Teoretycznie w Polsce każda sztuka mięsa jest skrupulatnie badana. Każda krowa ma kolczyk i paszport, każda świnia jest rejestrowana. Mięso niewiadomego pochodzenia jest utylizowane. Jak w praktyce to wygląda, pokazuje afera mięsna w Byczynie.

  • - Absolutnie nie przerabiałem mięsa w budynku przy ul. Paruszowickiej! - zapewnia Piotr S.
  • Zdaniem zastępcy opolskiego wojewódzkiego lekarza weterynarii mięso z Byczyny „nie do końca było niewiadomego pochodzenia”. Czyli do końca jakie?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Mirosław Dragon

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.