Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

W budowlance boom i... lament. Wzrosną ceny mieszkań? Grozi nam powtórka z 2012 roku: rekord budów i plajt?

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Zbigniew Bartuś

W budowlance boom i... lament. Wzrosną ceny mieszkań? Grozi nam powtórka z 2012 roku: rekord budów i plajt?

Zbigniew Bartuś

Małopolanie kupują mieszkania jak szaleni, zaciągają kolejne kredyty, popyt podbija ceny. Ruszyły też na dobre wielkie inwestycje: drogi, trasy kolejowe, mosty buduje się wszędzie, co widać w rozkopanym i nieprzejezdnym Krakowie oraz niemal każdej innej miejscowości - sprzyja temu przedwyborczy okres przecinania wstęg. Na logikę: powinien być to czas żniw dla budowlańców. Tymczasem z branży dobiega coraz głośniejszy... lament.

Przybywa bankructw (w tym roku upadło ponad 70 firm budowlanych; kolejna plajta ogłaszana jest co drugi dzień). Niektórzy twierdzą, że grozi nam powtórka z 2012 r., gdy też mieliśmy kumulację inwestycji (na Euro) i boom w mieszkaniówce, a zarazem rekordową liczbę bankructw firm (273!). Co jest nie tak i czym to grozi?

- Największym hamulcowym i głównym źródłem problemów budownictwa pozostaje ustawa o zamówieniach publicznych, za sprawa której zamawiający wymagają w ofertach niskiej ceny, a nie jakości. W ogóle nie rozmawiamy o technologii, ani długofalowych skutkach takiego budowania. A są one fatalne zarówno dla państwa, jak i dla branży – mówi Paweł Babij, prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa.

Podkreśla, że głównie sfera publiczna, w tym większość ogłaszających przetargi państwowych instytucji, odpowiada także za kolejny wielki problem budowlanki: zatory płatnicze. Zamawiający odwlekają zapłatę należności wykonawcom, co wywołuje efekt domina u podwykonawców, kooperantów i dostawców materiałów. Ponadto państwo stara się za wszelką cenę zapewnić sobie wpływy z podatku VAT, ignorując fakt, że uderza to w finanse uczciwych firm.

- Budowlanka znalazła się na krawędzi – ostrzega Wojciech Hudyka, wiceszef Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie.

Czytaj więcej:

  • Budować się w Polsce nie opłaca?
  • Co jest głównym źródłem zatorów u budowlańców?
  • Co mówi Paweł Babij, prezes Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Zbigniew Bartuś

Wolność jest w nas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.