Aleksandra Sebald

Utalentowana skrzypaczka ma nadzieję, że będzie miała w Sączu swoją orkiestrę

Ewelina Listwan na skrzypcach gra od najmłodszych lat i nie przestaje wierzyć, że to właśnie muzyka klasyczna może otworzyć Nowy Sącz na wielki świa Fot. Aleksandra Sebald Ewelina Listwan na skrzypcach gra od najmłodszych lat i nie przestaje wierzyć, że to właśnie muzyka klasyczna może otworzyć Nowy Sącz na wielki świat
Aleksandra Sebald

Chciałaby przemienić Nowy Sącz w mały Nowy Jork i tchnąć życie w lokalną kulturę muzyczną. Ewelina Listwan, młoda skrzypaczka, która koncertowała już w wielu miejscach na świecie, marzy o filharmonii w rodzinnym mieście.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką?

Właściwie muzyka towarzyszyła mi od najmłodszych lat, bo moja starsza siostra grała na fortepianie. O tym, że zostanę skrzypaczką, zdecydowałam w wieku czterech lat. Zainspirowała mnie mała dziewczynka, którą zobaczyłam w telewizji. Miała niebieską sukienkę i długie włosy, przez co była bardzo podobna do mnie. Z tego co pamiętam, grała „Legendę” Henryka Wieniawskiego. Bardzo mocno ujęła mnie wizja, że mogłabym tak jak ona, stać na scenie ze skrzypcami w rękach. Wtedy uznałam, że moje życie musi być związane ze skrzypcami. I tak, ukończyłam pierwszy i drugi stopień szkoły muzycznej w Nowym Sączu, następnie Akademię Muzyczną w Krakowie u Roberta Kabary, by potem kontynuować edukację w Madrycie, w klasie światowej sławy skrzypaczki, Marianny Vasilevey.

Kiedy wróciłaś do Sącza?

Zaraz po studiach w 2016 roku. Postanowiłam wtedy założyć zawodową orkiestrę, która miała zająć się wykonawstwem głównie muzyki klasycznej. Chciałam stworzyć coś, czego nigdy nie było Nowym Sączu. Miejsce, w którym każdy wracający muzyk mógłby realizować swoje marzenia. Byłam jednak zbytnią optymistką. Pomimo wielu trudności, dzięki pomocy wielu cudownych ludzi udało się nam co prawda utworzyć Nowosądecką Orkiestrę Talentów i zagrać koncert inauguracyjny w Bazylice Św. Małgorzaty, jednakże nasza dalsza działalność nie była możliwa.

Czytaj więcej i dowiedz się: 

  • co utrudnia powstanie i działalność sądeckiej orkiestry?
  • dlaczego tak utalentowana skrzypaczka zdecydowała się na powrót do Nowego Sącza? 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Aleksandra Sebald

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.