Unieść się nad ziemię. Krakowskie zmagania z balonami

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Julia Kalęba

Unieść się nad ziemię. Krakowskie zmagania z balonami

Julia Kalęba

Odebraliśmy lekcję pokory od natury - oświadczył właściciel balonu widokowego, który ostatnio, podczas burzy, rozbił się w Krakowie. Ale to nie jedyna historia balonu z Krakowem w tle. Pierwszy raz wzniósł się nad miastem już w 1784 roku, dzięki Janowi Śniadeckiemu.

Tę opowieść zacznijmy od zdarzenia, które ostatnio zelektryzowało Kraków. Dosłownie i w przenośni.

Balon widokowy rozpoczyna loty pasażerskie o godzinie 10:19. Zostają wstrzymane o 12:28. Powód: wzrastający wiatr uniemożliwiający bezpieczne wykonywanie lotów.

O godz. 14.30 prognoza dla lotniska Kraków-Balice informuje o niewielkiej możliwości wystąpienia chmur burzowych i porywów wiatru do 20 m/s (ok. 72 km/h). Chwilę po 18 nad Krakowem powstaje komórka burzowa z silnym prądem zstępującym. Zjawisko przypomina trąbę powietrzną i jest trudne do przewidzenia.

Ludzkość zafascynowała się balonami w XVIII wieku. Kraków był ważnym ośrodkiem tych eksperymentów, to tu pobito światowy rekord.
Sylwia Penc / Polskapresse Ludzkość zafascynowała się balonami w XVIII wieku. Kraków był ważnym ośrodkiem tych eksperymentów, to tu pobito światowy rekord.

Około godz. 18.30 porywy wiatru sięgają prędkości 33 m/s (119 km/h). To najsilniejszy w historii podmuch wiatru zarejestrowany przez stację pogodową balonu.

Całe zdarzenie trwa kilka minut. Po wszystkim na stronie internetowej balonu widokowego wśród wielu danych pojawia się krótkie podsumowanie: „odebraliśmy lekcję pokory od natury”.

Przypadki w mieście

To był sobotni, letni wieczór: tłumy przesiadujących na bulwarach w pobliżu hotelu Forum, na Wiśle kajaki. W jednej chwili zerwał się gwałtowny wiatr i zaczęło padać. Zrobiło się ciemno, chociaż było chwilę po 18. Z relacji świadków wynika, że balon miotany przez silne porywy wiatru uderzył o latarnię, po czym pękł w szwach. Połowa rozciętej powłoki niesiona podmuchem przeleciała nad Forum. Na ziemię opadła jej druga część, gdzie wielkimi literami pisano „Dobra atmosfera”.

Nikomu nic się nie stało, podstawa z koszem była solidnie przymocowane do ziemi.

Tamtego dnia, 13 czerwca 2020 roku, o balonach w Krakowie znów zrobiło się głośno. Wcześniej mieszkańcy miasta mogli je zobaczyć na niebie, gdy lokalni baloniarze z końcem maja wzbili się w powietrze, promując akcję „Bądź turystą w swoim mieście”. W marcu zainicjował ją magistrat w związku z epidemią koronawirusa.

Jeszcze wcześniej głośno było dlatego, że balon wrócił na bulwary wiślane po czterech latach przerwy. W 2015 roku zniknął sprzed okien mieszkańców, którzy białą kulę mogli podziwiać zamiast Wawelu. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego wymusił usunięcie jej z tzw. przedpoli widokowych.

W 2011 roku - z tego powodu, że balon widokowy w ogóle pojawił się w mieście. (Od czasu do czasu nagłówki gazet mówiły też, że „mieszkańcy zostali zrobieni w balona”.)

Ale o balonie w Krakowie zaczęto rozmawiać już 236 lat temu, gdy na dziedzińcu Collegium Phisicum przy Gołębiej rozpoczęły się eksperymenty. Ich inicjatorami byli krakowscy uczeni: Jan Śniadecki, Jan Jaśkiewicz, Franciszek Scheidt i Jan Szaster. 17 stycznia 1784 roku balon napełniony wodorem wzniósł się na wysokość 180 metrów i pozostawał w powietrzu ok. 180 sekund.

Tego samego dnia balon wzbił się ponad Lyonem, a na jego pokładzie był chemik Jean-François Pilâtre de Rozier.

Europejskie próby

Pierwsi polscy zdobywcy przestworzy działali w czasie, gdy wynalazkiem żył już cały Stary Kontynent, a już szczególnie zachwycali się nim Francuzi.

W dalszej części artykuły przeczytasz o:

  • pierwszych udanych lotach balonami na świecie
  • próbach wzniesienia balonu pod niebo w Krakowie
  • eksperymencie Jana Śniadeckiego i trzech innych krakowskich naukowców

 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Julia Kalęba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.