
Po II wojnie światowej ulica św. Rocha zmieniła swoje oblicze: ze spokojnej uliczki, przy której zamieszkiwało kilkanaście rodzin, przekształciła się w hałaśliwą, zdominowaną przez handel i usługi - mówi Wiesław Wróbel, białostocki historyk. Tym razem wziął na warsztat ten rejon miasta.
Początki ulicy św. Rocha sięgają drugiej połowy XVIII wieku. Łączyła ona wzgórze, na którym w 1750 roku hetman Branicki ufundował kaplicę pw. św. Rocha, patrona chroniącego przed zarazą, z tzw. kaskadą mającą formę romantycznego ogrodu.
- Obecnie zachowany przebieg ulicy św. Rocha został ukształtowany w 1825 roku, gdy do użytku oddano nową szosę łączącą Białystok z Warszawą - opowiada Wiesław Wróbel. Dlatego na początku XIX wieku ulica była nazywana „szosą warszawską”.
Ulicę św. Rocha uregulowano, wybrukowano i nadano jej odpowiedni status prawny szosy, który obowiązywał do I wojny światowej i w znacznej mierze wpływał na formowanie się zabudowy przy ulicy - tłumaczy Wiesław Wróbel.
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów
- dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
- codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
- artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
- co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.