Alicja Fałek

Tyliczanie boją się, że na drodze krajowej 75 w końcu dojdzie do tragedii

Miejscami droga krajowa 75 jest tak wąska, że z trudem mijają się samochody ciężarowe. Brakuje też pobocza dla pieszych Fot. komitet wsparcia drogi DK75 Miejscami droga krajowa 75 jest tak wąska, że z trudem mijają się samochody ciężarowe. Brakuje też pobocza dla pieszych
Alicja Fałek

Mieszkańcy trzech krynickich sołectw powołali do życia Komitet Wsparcia drogi DK 75 Tylicz, Mochnaczka, Muszynka. Liczą, że ich działania zmuszą jej zarządcę do lepszego oznakowania oraz budowy chodników. Obawiają się, że pędzące przez ich wioski tiry w końcu kogoś zabiją.

Droga krajowa nr 75 prowadzi do przejścia granicznego ze Słowacją. Jednak granicę między Muszynką a miejscowością Kurov mogą przekraczać jedynie samochody osobowe.

- Ale kierowcy samochodów ciężarowych nic sobie z tego nie robią. Przez nasze wsie dziennie przejeżdża ich bardzo dużo. Z obawy o bezpieczeństwo pieszych powołaliśmy do życia komitet - przekonuje Tadeusz Kasztelan, mieszkaniec Tylicza.

Czytaj więcej:

  • Dlaczego mieszkańcy od lat apelują o budowę chodników?
  • Czy policja często patroluje ten odcinek drogi?
  • Czy na drodze będzie wkrótce bezpieczniej?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Alicja Fałek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.