Trudne rozmowy i spory podczas komisji edukacji

Czytaj dalej
Fot. Natalia Dyjas
Natalia Dyjas-Szatkowska

Trudne rozmowy i spory podczas komisji edukacji

Natalia Dyjas-Szatkowska

W Zielonej Górze burzliwie przebiegła poniedziałkowa (29 sierpnia) komisja. Największe kontrowersje wzbudziła sprawa szkoły na os. Pomorskim i klas pierwszych w podstawówkach

- Nikt z nas, z ludzi, którzy pracują w naszej szkole, nie jest reżyserem tej hucpy, która się dzieje w placówce – takimi ostrymi słowami rozpoczęła swą wypowiedź jedna z nauczycielek Zespołu Edukacyjnego nr 3, która przyszła po pomoc do komisji edukacyjnej.

Dalej przebieg spotkania był jeszcze gwałtowniejszy. Nauczyciele stwierdzili, że miasto obiecało im brak zmian kadrowych wraz z dymisją dyrektor placówki. Mimo to pracownice szkoły dostały wypowiedzenie. Tyle, że od... wicedyrektorek placówki.

Lidia Gryko, zastępca naczelnika wydziału oświaty i spraw społecznych, poinformowała, że dziś ma odbyć się rada pedagogiczna. A dyrektor, która złożyła dymisję, nie podejmowała decyzji kadrowych. Te wypowiedzi oburzyły nauczycielkę z ZE nr 3: - Ja bym chciała, pani naczelnik, żeby pani nas nie traktowała trochę jak głupków, ponieważ ja mam dosyć wysokie IQ, i sobie nie pozwolę na takie rzeczy - powiedziała i opuściła salę. Inni pracownicy szkoły pytali, czy urząd miasta nie ma świadomości, co dzieje się w ich placówce.

Do dyskusji włączył się też radny PiS-u, Jacek Budziński: - Dla mnie skandalicznym jest to, że zwalnia się ludzi, którzy mieli odwagę przeciwstawić się prezydentowi Kubickiemu. Radny wnioskował też o zwołanie komisji oświaty w tej placówce, za co został nagrodzony oklaskami...

Kolejną sporną kwestią spotkania była sprawa klas pierwszych. Miasto, według rodziców, obiecywało podział na osobne klasy dla sześcio- i siedmiolatków. Uważają, że tak się nie stało.

- Czuję się oszukany. Nie to nam było obiecywane - mówił rodzic, Patryk Nowakowski. Jak tłumaczyła Gryko jest to rok wyjątkowy, a w mieście utworzono tylko 4 klasy pierwsze, gdzie jest 25 uczniów. Mała liczba sześciolatków w szkołach spowodowała, że klasy pierwsze nie są jednorodne.

Na komisji opiniowano też m.in. utworzenie nowego gimnazjum w mieście z klasami przysposobiającymi do zawodu i powołanie zespołów edukacyjnych.

Natalia Dyjas-Szatkowska

Dzień dobry! Nazywam się Natalia Dyjas-Szatkowska i jestem rodowitą zielonogórzanką. Pracuję w "Gazecie Lubuskiej" od 2016 roku. I choć z wykształcenia jestem filologiem polskim i teatrologiem, to swoją pracę zawodową związałam właśnie z mediami. 


W obszarze moich działań znajdują się: 



  • problemy i sprawy Zielonej Góry,

  • kwestie, które poruszają mieszkańców powiatu zielonogórskiego.


Ważne są dla mnie codzienne problemy mieszkańcówsprawy społeczne i kulturalne naszego regionu. Nie jest mi obojętny los zwierzaków i często piszę o nich na naszych łamach. Lubię spotkania z ludźmi i to właśnie nasi Czytelnicy są dla mnie wielką inspiracją. To oni podpowiadają, czym warto się zająć, co ich boli, denerwuje, ale i cieszy. 


Zawsze lubiłam rozmawiać z ludźmi. Jako osoba, która pracowała z nimi podczas organizacji różnych wydarzeń kulturalnych i festiwali, zrozumiałam, że to właśnie człowiek i jego historia są dla mnie najważniejsze. To więc chyba nie przypadek, że zaczęłam pracę w dziennikarstwie... 


W wolnych chwilach (jeśli jakaś się znajdzie... :)) nałogowo pochłaniam książki (kryminałom mówię nie, ale mocno kibicuję nowej, polskiej prozie) i z aparatem poznaję nasze piękne województwo lubuskie. Chętnie dzielę się urodą regionu na łamach "Gazety Lubuskiej" i portalu "Nasze Miasto". Nie boję się też pokazywać, co jeszcze mogłoby się tutaj zmienić. I to właśnie przynosi mi największą satysfakcję w pracy. Gdy uda się choć trochę ulepszyć otaczającą nas rzeczywistość. 


Czy w Twojej okolicy dzieje się coś ważnego? Masz sprawę, która Twoim zdaniem powinna zostać opisana w naszej gazecie? A może masz jakiś kłopot, który należy rozwiązać? Śmiało! Skontaktuj się ze mną, postaram się zająć danym tematem.


Kontakt do mnie: natalia.dyjas@polskapress.pl


Telefon: 68 324 88 44 lub: 510 026 978.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.