Tajemnica Eleonory cześciowo rozwiązna. Resztę zabierze ze sobą do więziennej celi

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Szkocki/archiwum
Mariusz Parkitny

Tajemnica Eleonory cześciowo rozwiązna. Resztę zabierze ze sobą do więziennej celi

Mariusz Parkitny

- Trudno to nazwać zezwierzęceniem, gdyż w ten sposób nie postępują nawet zwierzęta, bo one chronią swoje potomstwo - przekonywał prokurator, że Eleonora Z. powinna zostać skazana na 25 lat więzienia za zabicie noworodka. Sąd skazał ją na 15 lat. Ciała dziecka nie odnaleziono.

Wyrok zapadł przed Sądem Okręgowym w Szczecinie.

- Oskarżona była w pełni świadoma swoich czynów. Gdy poczuła, że rodzi, wychodząc z altany, zabrała ze sobą wiadro i nożyczki potrzebne do przecięcia pępowiny - mówił sędzia Grzegorz Kasicki.

Sądu nie przekonały argumenty obrony i oskarżonej, że to nie było zabójstwo z zimną krwią, a tragedia pod wpływem szoku poporodowego (grozi za to do 5 lat więzienia).

Wyrok nie jest prawomocny.

Tajemnica

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Mariusz Parkitny

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.