Stanisław Wyspiański znalazł u nas swą żonę, rzucił „Klątwę” i obrysował Tarnów

Czytaj dalej
Fot. ilustracja ze zbiorów muzeum UJ
Andrzej Skórka

Stanisław Wyspiański znalazł u nas swą żonę, rzucił „Klątwę” i obrysował Tarnów

Andrzej Skórka

Pisząc jeden z dramatów, dał się podkusić złemu podszeptowi antyklerykała i obsmarował księdza. Tarnowskie szkice mistrza stały się łakomym kąskiem dla faszystów. Ukradli je z muzeum UJ

Jest rok 1889. Kariera artystyczna 20-letniego Stanisława Wyspiańskiego nabiera rozpędu. Jako student drugiego roku krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, otrzymuje stypendium na kształcenie poza granicami kraju. Nadto, na życzenie Jana Matejki, rozpoczyna prace w Bazylice Mariackiej jako pomocnik i współrealizator monumentalnej polichromii.

W międzyczasie odbywa podróż po Małopolsce w towarzystwie Józefa Mehoffera. To typowa wycieczka naukowa, mówiąc dzisiejszym językiem - forma praktyki i warsztatów studenckich. Obaj artyści rozdzielili się na Sądecczyźnie. Wyspiański trafia do Tarnowa. A pamiątką jego pobytu w mieście są zachowane rysunki, dokumentujące lokalne zabytki oraz scenki rodzajowe z życia codziennego mieszkańców Tarnowa.

- Wiemy, że artysta przebywał u nas między 11 sierpnia a 23 września. W tym czasie zapełnił swoimi pracami aż trzy szkicowniki - opowiada Andrzej Szpunar, dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie.

Z owych trzech teczek do dziś ocalała jedna, na którą składa się 37 rysunków. Przechowywane są one w warszawskim Muzeum Narodowym. Pozostałe dwie zaginęły w czasie wojny.

- Niemcy zabrali je z Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jeden szkicownik udało się uchronić od grabieży, gdyż zawczasu został wykupiony przez delegaturę rządu polskiego na kraj - dodaje Szpunar.

W tarnowskim muzeum myślą o wydaniu reprodukcji tarnowskich prac Stanisława Wyspiańskiego.

- Choć są w bardzo złym stanie, warto byłoby ocalić je od zapomnienia. Eleganckie wydanie tych rysunków w formie albumu byłoby świetnym pomysłem na promocję miasta. Magia nazwiska Wyspiański ma przecież swoją moc - podkreśla dyrektor placówki.

Dzięki Wyspiańskiemu na karty klasyki młodopolskiej literatury trafił Gręboszów, wieś znajdująca się na Powiślu Dąbrowskim. W tej miejscowości rozgrywa się akcja dramatu „Klątwa”, który został opublikowany w 1899 roku.

Czytaj o tym:

  • kto podsunął Wyspiańskiemu pomysł na storzenie dramatu "Klątwa"?
  • dlaczego dramat wylądował na indeksie?
  • jakie tragiczne wydarzenie połączyło Wyspiańskiego z jego żoną?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Andrzej Skórka

Jestem kierownikiem redakcji Gazety Krakowskiej w Tarnowie. Moja ulubiona tematyka to lokalna polityka i historia. Nie są mi obce również zagadnienia dotyczące rozwoju miasta i sportu.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.