Sonik: posłowie zachowują się jak małe, źle wychowane dzieci

Czytaj dalej
Fot. fot. adam wojnar / polskapresse gazeta krakowska
Maria Mazurek

Sonik: posłowie zachowują się jak małe, źle wychowane dzieci

Maria Mazurek

Inwektywy, okrzyki, wyrazy dźwiękonaśladowcze - to w polskim Sejmie norma. Jest grupa posłów, która - kiedy Marek Sowa wychodzi na mównicę - udaje sowę. Rozmowa z Bogusławem Sonikiem, który (z ulgą) wraca z Wiejskiej do Brukseli.

Pan ponoć między samolotami.

Trzeba znowu przyzwyczaić się do życia na walizkach.

Wraca pan do polityki europejskiej z ulgą?

Przede wszystkim z przyjemnością. Lubię tę pracę. Odnosiłem w niej sukcesy.

Miał pan dość pracy w polskim Sejmie?

Praca w polskim sejmie może dawać satysfakcję. Przyjmuje się prawo, które bezpośrednio dotyka życia publicznego - i ma na nie natychmiastowy wpływ. To daje większe poczucie „sprawczości”, choć sprawczość posłów opozycji jest mocno ograniczona. W Parlamencie Europejskim dotyka się problemów, które dotyczą całego świata, w każdym razie jego dużej części, ale proces legislacyjny jest tak długi, że rozporządzenia czy dyrektywy wchodzą w życie dopiero po roku, dwóch, czterech. Praca w polskim sejmie była więc ciekawą przygodą…

Czytaj więcej:

  • Dowiedz się, ile tak naprawdę zarabiają europosłowie w Brukseli

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Maria Mazurek

Jestem dziennikarzem i redaktorem Gazety Krakowskiej; odpowiadam za piątkowe, magazynowe wydanie Gazety Krakowskiej. Moją ulubioną formą jest wywiad, a tematyką: nauka, medycyna, życie społeczne. Jestem współautorką siedmiu książek, w tym czterech napisanych wspólnie z neurobiologiem, prof. Jerzym Vetulanim (m.in. "Neuroertyka" i "Sen Alicji"), kolejne powstały z informatykiem, prof. Ryszardem Tadeusiewiczem i psychiatrą, prof. Dominiką Dudek. Moją pasją jest łucznictwo konne, jestem właścicielką najfajniejszego konia na świecie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.