Smecz towarzyski. Współczesna sztuka dorastania

Czytaj dalej
Fot. twitter
Przemysław Franczak

Smecz towarzyski. Współczesna sztuka dorastania

Przemysław Franczak

Nie wiem jak w waszym świecie, ale w moim nastolatki posiadają talent do tworzenia niezwykłych instalacji artystycznych. Na przykład: na ustawionym w łazience taborecie układają malownicze rzeźby z ubrań, dalece głębsze w przekazie niż każde z dzieł Czesława Dźwigaja.

Jest to sztuka pracochłonna, polegająca na pieczołowitym dokładaniu kolejnych elementów, a wyciąganiu innych i ubieraniu ich na siebie. Czasem potrzeba dni, ba, tygodni, żeby twórca osiągnął pożądany efekt, a jest nim moment - chyba, bo wciąż jestem w fazie interpretacji - w którym wszystko wali się na ziemię. Zwykło się wprawdzie uważać, że to mężczyźni są niezrównani w kreowaniu - zwłaszcza podłogowych - mozaik z ciuchów, ale nie wierzcie złym językom. Owszem, jest w tym ziarno prawdy, ale to w dorastającej młodzieży drzemie nieokiełznany szał tworzenia.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Przemysław Franczak

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.