Słyszysz? Grzyby Cię wołają. Rusz do lasu!

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
redakcja Gazety Lubuskiej

Słyszysz? Grzyby Cię wołają. Rusz do lasu!

redakcja Gazety Lubuskiej

Lubuskie to grzybiarski raj. Nie wiesz, gdzie znajdziesz podgrzybki, prawdziwki czy koźlaki? Zaraz się dowiesz. Nasi Czytelnicy zdradzają swoje ulubione miejscówki.

O tym, że w gminie Santok pod Gorzowem jest masa grzybów, można przeczytać nawet... w oficjalnych dokumentach gminy. Poważnie! Gdzie więc warto się wybrać? Dobre są okolice Lipek Wielkich, Górek, Czechowa, Jastrzębnika. Wójt Deszczna Paweł Tymszan zbiera jednak w swojej gminie - między drzewami wzdłuż drogi krajowej nr 22, sporo kapeluszy można trafić także w okolic Glinika i Orzelca. - Nie chodzi w zbieraniu tylko o grzyby. To także czas spędzony z rodziną. Dzieciaki uwielbiają te wyprawy - mówi P. Tymszan.

Bogdaniec i Kłodawa: tu trzeba mieć pecha

Obfite w grzyby są też lasy na terenie gminy Bogdaniec. Wystarczy zjechać z drogi na Witnicę w prawo i... na bank wypełnicie koszyk. - Tylko sporo zależy od pogody i znajomości lokalnych ścieżek, zagajników. Nie każdy i nie zawsze trafi podgrzybka czy kurki - zastrzega gorzowianin Mirosław Bilicki.

Grzybiarze chwalą zgodnie lasy w gminie Kłodawa. Tam to trzeba mieć pecha, by nie znaleźć prawdziwka, podgrzybka czy koźlaka. Nic dziwnego - gdy spojrzeć na gminę z lotu ptaka, okazuje się, że na 234 km kwadratowe powierzchni około 80 proc. to lasy!
Gorzowianin Jan w okolicy Wojcieszyc ma tam takie miejsca, gdzie zbiera kurki od kilkunastu lat. - Rosną jak kwiaty na łące. Podjeżdżam rowerem i koszę - mówi. Za nic nie zdradzi jednak dokładnej lokalizacji. Ale nie jest żadną tajemnicą, że grzybiarze najczęściej na łowy wychodzą w okolicy Mironic, Łośna, Różanek, Lip, Przyłęska czy Rybakowa. Warto też wybrać się w okolice Zdroiska.

Stanisław Roziński z Gorzowa poleca jeszcze lasy wzdłuż starej trójki. - Kiedyś, gdy nie było jeszcze S3, kierowcy często zatrzymywali się przy drodze i zbierali. Dziś robią to nieliczni. Są miejsca koło Skwierzyny, gdzie grzyby niemal same wskakują do koszyka - śmieje się.

Strzelce, Międzyrzecz: jest prawdziwy wysyp

W powiecie strzelecko-drez-deneckim „grzyby to można praktycznie z samochodu zbierać, tyle ich jest”. Tak mówi Anna Sanecka z Nadleśnictwa Smolarz. Kurki są między Czarnym Lasem a Dobiegniewem oraz koło Lipek Wielkich czy Dobrojewa i Sławna. Prawdziwki będą koło Klesna, a podgrzybki bliżej miejscowości: Drawiny, Lubiewo i Stare Bielice. Oraz w całej Puszczy Noteckiej. Ma być ich wysyp! Na grzyby warto więc będzie się też wybrać do lasów położonych w trójkącie wyznaczonym przez miejscowości: Lubiatów, Sowia Góra, Grotów.

Mieszkańcy Międzyrzecza już odwiedzają lasy w pobliżu Skoków, Wyszanowa, Czarny Bocian. Warto też wybrać się w okolice Brójec i rezerwatu Czarna Droga (może być grząsko!). - Tam dobrze jest szukać grzybów wtedy, gdy gdzie indziej ich nie ma - podpowiada jeden z grzybiarzy. Jolanta Kostec ka z Wysza nowa przyznaje, że grzybów jest dużo, ale... - Nie są zbyt ładne i trochę trzeba się ścigać ze ślimakami - śmieje się. Najwięcej znajduje podgrzybków i kurek, prawdziwki należą do rzadkości, często są robaczywe.

Słubice i Kostrzyn: trafiają się piękne okazy

Ewa Zalewska ze Słubic poleca okolice miejscowości: Urad, Kunice czy Rzeczyca. Wczoraj królowały kurki, dziś podgrzybek, maślak, kania i borowik. Jutro rydz. Poza tym mieszkańcy Słubic i Rzepina jeżdżą w okolice lasów przy drodze Urad - Cybinka. Odwiedzają też lasy koło Gajca, Starych Biskupic, Nowego Młyna.

- Tak naprawdę to dzisiaj można spotkać grzyby w każdym lesie! Widziałem nawet kobietę niosącą pełne wiadro rydzów - mówi Waldemar Rycerz z Rzepina. Mieszkańcy Ośna, Górzycy jadą w okolice Charto - wa, Sienna, Stańska i Spudłowa.
Pow. sulęciński to podgrzybki koło Rudnej i Maszkowa, borowiki w okolicy Trzemeszna i Wielowsi. Mnóstwo grzybów jest także w nadleśnictwie Torzym. To cynk od Michała Koszarka z nadleśnictwa Torzym.

Bogate w grzyby są lasy przy drodze krajowej nr 24, między skrzyżowaniem do Gorzowa, a Skwierzyną. - Można tu znaleźć piękne okazy - mówi Łukasz, 32-latek z Kostrzyna. Czytelnicy polecają też lasy w okolicy Ownic, Czarnowa i Gronow. Albo wypad do Kaleńska.

Zielona Góra, Żary: czekają gąski - zielonki

W gminie Bytnica grzybiarskie „łowy” zawsze się udają. - Najczęściej spotykane są podgrzybki, pieprzniki, borowik i koźlarze - mówi Mariusz Kudlak z Nadleśnictwa Bytnica.

W Zielonej Górze za grzybami to nie trzeba z miasta wyjeżdżać - mówi Grzegorz Gwóźdź. Odkąd Winny Gród się powiększył, zyskał wiele lasów. Grzyby są Zielonej Górze Krępie, Zielonej Górze Ochli. I jeszcze w okolicach Radomii (gm. Świdnica) czy Dychowa (gm. Bobro - wice).

Dlatego... warto być zawsze w gotowości bojowej. Znaczy się grzybowej! - Zawsze, kiedy wychodzę na spacer, zabieram ze sobą torbę albo koszyk, bo wiem, że na terenie tzw. dzikiej Ochli zawsze znajdę jakieś grzyby - mówi zielonogórzanin, pan Zbigniew. Najczęściej udaje mu się znaleźć podgrzybki i kurki. - Co ciekawe, rydze wyrosły mi... w ogródku, bo mam w nim parę sosen. Rzadziej w tych zielonogórskich lasach, po których chodzę, zdarzają się kozaki. W trakcie jednego, godzinnego spaceru, jestem w stanie nazbierać dużą miskę grzybów. W tym tygodniu zaczął się ich prawdziwy wysyp - ocenia.

To samo słyszymy od Mariana Dembowego z Wojnowa (gm. Kargowa). - Grzybów w lasach jest bardzo dużo. Byłem w środę w lesie. Zebrałem kilkanaście kilogramów, głównie podgrzybków - mówi.

Cieszy się, że ma je gdzie ususzyć. - Będzie na prezenty dla znajomych, którzy nie mają czasu z Wrocławia wybrać się na grzyby - tłumaczy. I podpowiada, że najlepiej do lasu wybrać się w zwykły dzień, bo w weekendy na grzybach jest za dużo ludzi.
Fachowcy polecają też tereny przy wsiach: Lubrza, Staropole, Nowa Wioska, Międzylesie, Rokitnica, Niedźwiedź, Toporów, Poźrzadło, Bucze, Jorda - nowo, Zagórze, Przełazy.

A w pow. żarskim? Zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lipinki Michał Szczepański mówi, że grzyby można znaleźć praktycznie na całym jego terenie: od Łęknicy po Żagań.

Między Żarami a Żaganiem sporo jest gąsek - zielonek. Prawie na pewno natkniemy się na nie w okolicach Złotnika, Marszowa w gminie Żary. Pomiędzy Grotowem a Lipinkami Łużyckimi występuje sporo koźlarzy czerwonych, które żyją w symbiozie z brzozami i topolami.

Już teraz można w znaleźć kurki borowiki, podgrzybki w okolicy Przewozu i Potoku, dla bardziej wtajemniczonych są też rydze i maślaki. Grzybodajnym terenem są też lasy przygranicznych Sanic i Sobolic.

Nowa Sól: 50 kilogramów tylko w jeden weekend

Obłowić w grzyby można się też w okolicy Nowej Soli. Krzysztof Hojka z Konotopu po ostatnim weekendzie zamieścił na swoim profilu na Facebooku zdjęcia zbiorów. - Przez weekend nazbieraliśmy ok. 50 kilogramów, ale w większości takie spore, tylko do suszenia. Ten rok jest rewelacyjny - przyznaje.

Bronisław Wartecki, leśniczy z nadleśnictwa Nowa Sól wskazuje, że królestwem podgrzybka są rejony Przyborowa, Studzień - ca i Książa Śląskiego. - Natomiast na terenach wokół Broniszowa, gdzie mamy lasy liściaste, najczęściej można się natknąć na borowika szlachetnego i inne szlachetne gatunki. W okolicy Broniszowa występują rydze, gdyż widzę, że sąsiedzi je zbierają, jednak nie wiem dokładnie gdzie - podpowiada.

Łukasz Taurowiński (też z nadleśnictwa Nowa Sól) wyjaśnia, że prawdziwki występują w lasach brzozowo - dębowych, a te w powiecie nowo-solskim są wokół Siedliska i Stanów. - Maślaki są z kolei w lasach modrzewiowych, można je znaleźć na terenie całego nadleśnictwa w kępach tych drzew. Kozaki rosną w brzezinkach. Podgrzybek szczególnie często występuje w sosnowych lasach w leśnictwie Przyborów i Książ Śląski w okolicy byłej miejscowości Troska - wymienia Taurowiński.

Leśnicy zgodnie apelują: dbajmy o porządek

- Grzybów jest dużo i zapraszamy do lasów. Mamy jednak prośbę, aby nie śmiecić i nie wjeżdżać samochodami do lasów. Przyniesione do lasu opakowania trzeba ze sobą zabrać. Nie wolno zostawiać odpadków. Zawsze po okresie grzybów i jagód mamy między drzewami najwięcej śmieci - mówią zgodnie leśnicy z całego woj. lubuskiego.

Przypominają też, że istnieją leśne parkingi. Bo autem głęboko między drzewa wjeżdżać nie wolno! W nadleśnictwach proszą jeszcze o jedno: zbierajmy tylko grzyby, które znamy, których jesteśmy pewni na 100 proc. Żeby nie było potem żadnej tragedii.

redakcja Gazety Lubuskiej

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.