Sikając pod wiatr: Zrób sobie kopaczkę. Felieton Krzysztofa Szubzdy

Czytaj dalej
Fot. Wojciech Wojtkielewicz
Krzysztof Szubzda

Sikając pod wiatr: Zrób sobie kopaczkę. Felieton Krzysztofa Szubzdy

Krzysztof Szubzda

Ostatnio uczestniczyłem w kilku forach biznesu, gdzie specjaliści od inwestycji w świetnych marynarkach, albo tak zwani coachowie w modnych sweterkach w niebanalnych kolorach opowiadali o wychodzeniu ze strefy komfortu, o nieograniczonych możliwościach, o szansach, jakie daje Internet, dobrze zaprojektowana wizytówka, profesjonalnie skontrastowany call-to-action-button.

Sypią się na takich spotkaniach przeróżne zestawy przykazań, sześć zasad tego, pięć zasad owego. Pierwsze litery tych zasad czasem układają się w jakieś fantastyczne akronimy. Czasem przychodzi majster od mózgu i opowiada, że biznes rodzi się w neuronach lustrzanych, korze nowej albo starej i wystarczą jakieś drobne masaże przysadki lub gimnastyka hipokampu, by zwiększyć naszą efektywność.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Krzysztof Szubzda

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.