Paweł Stachnik

Sekretna wojna wywiadów. Oddziałowi II zdecydowanie lepiej szło na odcinku niemieckim niż sowieckim

Feliks Dzierżyński, szef Czeka, pomysłodawca operacji MOR-Trust 01, która skompromitowała młody polski wywiad Fot. archiwum Feliks Dzierżyński, szef Czeka, pomysłodawca operacji MOR-Trust 01, która skompromitowała młody polski wywiad
Paweł Stachnik

Działania wywiadowcze i kontrwywiadowcze stają się ważnym elementem polityki bezpieczeństwa II Rzeczpospolitej. Są wymierzone przede wszystkim przeciw Rosji i Niemcom.

Walka o granice toczona przez Polskę u zarania niepodległości (1918-1921), a później złe stosunki z większością sąsiadów wymusiły na polskim rządzie konieczność szybkiej organizacji służb wywiadowczych i kontrwywiadowczych.

Działania wywiadowcze stanowiły ważną część polityki bezpieczeństwa państwa, a w związku z dwoma głównymi kierunkami zagrożenia skierowane były przede wszystkim przeciw Niemcom i Rosji.

Infiltracja wschodniego sąsiada początkowo nie była trudna. Panujący tam chaos i wojna domowa oraz słabość bolszewickich struktur państwowych sprzyjały przerzucaniu agentów i tworzeniu siatek. Z czasem jednak bolszewikom udało się umocnić władzę, a polująca na szpiegów Czeka stawała się coraz bardziej skuteczna.

W swojej działalności łączyła już nie tylko okrucieństwo i brutalną siłę, ale także podstęp i inteligencję. Boleśnie przekonał się o tym polski wywiad w latach 20., podczas zorganizowanej przez Czeka operacji „MOR-Trust”.

Prowokacja Feliksa

Latem 1920 r. polski wywiad wysłał do Rosji dwóch oficerów, por. Wiktora Steckiewicza i por. Ignacego Dobrzyńskiego, z zadaniem zorganizowania siatki w oparciu o tamtejszą POW. Wysłannicy przeszli przez linię frontu i dotarli do Moskwy. Tam jednak wpadli w ręce Czeka. Obydwaj byli przesłuchiwani przez samego Feliksa Dzierżyńskiego, obydwaj się załamali i przeszli na stronę wroga.

Steckiewicz ujawnił całą strukturę POW na Ukrainie i w Rosji, dzięki czemu Czeka mogła przeprowadzić aresztowania i ją rozbić. Dobrzyński, który podobno dobrowolnie przystał do bolszewików, umożliwił schwytanie kilku polskich agentów, w tym trzech kobiet. Obydwaj oficerowie zostali też zaangażowani do wymyślonej przez Dzierżyńskiego dużej operacji skierowanej przeciw rosyjskim środowiskom emigracyjnym i zachodnim wywiadom.

W dalszej części tekstu:

  • Co było głównym celem Dzierżyńskiego?
  • Jak wyglądała współpraca polskiego wywiadu z MOR-em?
  • Jakie były sukcesy, a jakie porażki polskiego wywiadu?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.