ŚDM 2016. Żeby spotkać papieża, pójdziemy piechotą

Czytaj dalej
Fot. Adam Wojnar
Grzegorz Skowron

ŚDM 2016. Żeby spotkać papieża, pójdziemy piechotą

Grzegorz Skowron

Światowe Dni Młodzieży. Do 15 marca ma być gotowy plan organizacji najważniejszego tegorocznego wydarzenia w Krakowie. Już wiadomo, że w lipcu samochodem lepiej nie jeździć

Wojewoda małopolski Józef Pilch i przedstawiciele służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo podczas Światowych Dni Młodzieży zapoznali się wczoraj z propozycjami organizacji ruchu w czasie pobytu w Krakowie papieża Franciszka i pielgrzymów, którzy przyjadą, by się z nim spotkać.

Które ulice i kiedy zostaną wyłączone z ruchu, gdzie będą parkingi i na jakich trasach wzmocniona zostanie komunikacja miejska - wszystko to jest na razie tajne. Jak tłumaczy wojewoda, najpierw z propozycjami zapozna się rząd, a dopiero potem dowiedzą się o nich mieszkańcy i pielgrzymi.

Autor: Joanna Urbaniec

- Do 15 marca zostanie opracowany plan organizacji Światowych Dni Młodzieży, uwzględniający wszystkie aspekty - bezpieczeństwo, trasy przejazdu i przemarszu pielgrzymów, zabezpieczenie medyczne, miejsca, gdzie będzie się można wykąpać, załatwić i przespać. Jak ten plan zatwierdzi rząd, poinformujemy o wszystkich szczegółach - mówi Józef Pilch.

Na razie wiadomo jedynie, że w ostatnim tygodniu lipca należy się liczyć z wprowadzeniem zakazu ruchu na wielu ulicach. Prof. Andrzej Szarata z Politechniki Krakowskiej, który wraz ze studentami przygotował koncepcję organizacji ruchu na ŚDM, przyznaje jedynie, że najczęściej pielgrzymi będą przemieszczać się pieszo. Ci, którzy zostawią auto w domu, będą musieli zapłacić za przejazd tramwajem lub autobusem, bo miasto nie przewiduje darmowej komunikacji (pielgrzymi powinni mieć przejazdy w pakiecie pielgrzyma). Wojewoda chce uzyskać jeszcze szczegółowe wyjaśnienia w tej sprawie.

Nad bezpieczeństwem papieża, VIP-ów i pielgrzymów będzie czuwać ok. 7 tys. policjantów, z tego 3 tys. to funkcjonariusze ściągnięci z innych województw. Wspomagać ich ma ponad tysiąc strażaków, z tego blisko połowa spoza Małopolski. Komendant małopolski policji nadinsp. Mariusz Dąbek zapewnia, że ma 43 mln zł na przygotowania do ŚDM, za co kupi m.in. 75 nowych radiowozów i sprzęt spec- jalistyczny. Dodatkowo Komenda Główna Policji na podobne zakupy ma 20 mln. - Jesteśmy w pełni zabezpieczeni finansowo - zapewnia nadinsp. Dąbek.

Plan nie przewiduje wprowadzenia prohibicji w ostatnim tygodniu lipca. Jak się dowiedzieliśmy, strona kościelna nie wystąpi z takim wnioskiem. Ale ostatecznej decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma.

Za to bardzo prawdopodobne jest, że jeszcze przed ŚDM uda się zlikwidować w centrum miasta reklamy lokali erotycznych, a z ulic znikną naganiaczki zachęcające do skorzystania z usług takich przybytków. Monika Chylaszek, rzeczniczka prezydenta Krakowa, przyznaje, że w ciągu dwóch miesięcy powinien pojawić się projekt uchwały zmieniający przepisy o parku kulturowym w centrum Krakowa.

- Chcemy wprowadzić zakaz rozdawania ulotek zachęca- jących do odwiedzenia lokalu, także rozdawania ulotek w przebraniu. Zakazana zostanie też reklama świetlna i dźwiękowa - mówi Chylaszek. Nowe zasady obejmą wszystkie lokale, nie tylko te erotyczne.

W lutym powinna być gotowa specustawa ułatwiająca przygotowania do ŚDM, m.in. zakupy i stawianie tymczasowych masztów telefonii komórkowej.

Grzegorz Skowron

Komentarze

14
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Dejw

kto organizuje ŚDM, kościół czy państwo?? Organizuje ten kto płaci, prawda?

sparaliżowany paraliżem miasta

Teraz jest w Krakwie codziennie paraliż komunikacyjny, a co dopiero jak przyjedzie ok 1 mln osób.
Trzeba będzie wolne w pracy zrobić, kupić jedzenia na czas trwania ŚDM i nie wychodzić nigdzie.

expert

pomyśleć że na takie 'odkrycie' ktoś w Magistracie chciał wydać 600 tyś

kleryk

Żeby spotkać papieża, pójdziemy piechotą. Ja nie pójdę. Wali mi ta imprezka. Wole mile spędzone chwile ze swoim kolegą.

Kr@kus

Jak magistrackie urzędasy coś zaplanują, to gwarantowana jest gigantyczna klapa. Jak dotychczas nic nie udało się im dobrze zrobić. Potrzebny byłby jakiś tajster a może majster, już sam nie wiem.

Nieklerykalny.

Wstępny koszt katolickiej imprezy to 200 milionów zł. Po imprezie pozostanie kupa śmieci i niechciane dzieci! Alleluja i od przodu!

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.