ŚDM 2016. Takie smaki tylko w Małopolsce!

Czytaj dalej
Fot. Fot. Ludwik Kostus

ŚDM 2016. Takie smaki tylko w Małopolsce!

Podczas ŚDM na lotnisku w Balicach będzie można spróbować małopolskich specjałów.

Smakowanie Małopolski najlepiej zacząć od oscypka - sera, który zachwyca smakoszy w całej Europie. Kruchy i delikatny, pachnący wonnym dymem specjalnie dobranego drewna i górskimi łąkami powstaje z owczego mleka tylko w polskich górach. Skosztować trzeba też bryndzy podhalańskiej, czyli miękkiego i świeżego sera o ostrym, specyficznym smaku.

Obwarzanek z żurem

Wiele oryginalnych potraw i wyrobów kulinarnych pochodzi z samego Krakowa. Krakowscy piekarze wypiekają obwarzanki - zwinięte spiralnie w kształcie pierścienia, posypane makiem, solą lub sezamem oraz złociste, chrupiące precelki. Zwłaszcza te pierwsze mogą uchodzić za symbol miasta.

W stolicy Małopolski na pewno warto spróbować żurku po krakowsku czy barszczu czerwonego.

Chleb na metr...

Mniej znany jest chleb prądnicki, choć piecze się go w okolicy Krakowa co najmniej od XV wieku. A chleb to nie byle jaki: prawdziwy bochenek prądnicki ma metr długości i waży nawet kilkanaście kilogramów!

Inne krakowskie wyroby piekarskie to okrągłe, pokryte śmietankowo-kremową warstwą lukru i przełożone warstwą marmolady owocowej wyśmienite ciasteczka, a także bajgle z Kazimierza, czyli bułki z wyraźną dziurą w środku, posypane np. czarnuszką, kminkiem, makiem czy solą.

Z Jodłownika i z Jury

Oryginalne wyroby piekarnicze to nie tylko specjalność krakowska: każdy smakosz zachwyci się drożdżowym jodłownickim kołaczem z serem, posypanym kruszonką, kołaczem jurajskim czy podłużną pszenną bułeczką - kukiełką lisiecką.

Głód zaspokoi owalny, posypany zgniecionymi ziarnami pszenicy chleb żarnowy z Łomnej lub chleb jurajski, który dzięki dodatkowi płatków ziemniaczanych długo utrzymuje świeżość.

Miód, sól, balsam

Nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że świeże pieczywo najlepiej smakuje z miodem, gdy jego skórka i miękkie wnętrze nasiąkną słodyczą, pochodzącą z górskich pasiek. To tam, pośród borów jodłowych i świerkowych, powstają najlepsze miody spadziowe (małopolski i sądecki).

Do produktów tradycyjnych zaliczane są również sól wielicka, lody nowotarskie czy sławny, wzmacniający organizm balsam kapucyński.

Redykołka pod żętycę

Spośród serów i wyrobów nabiałowych wymienić trzeba, prócz oscypka i bryndzy, takie przysmaki jak: redykołka (wędzony serek w kształcie zwierzątek, serca lub wrzeciona), żętyca (serwatka z owczego mleka), ser gazdowski (tzw. gołka, pucok lub kara; ser wyrabiany w całości z mleka krowiego) i bundz (łagodny, lekko kwaśny i orzechowy ser w kształcie bochenka).

Moc ze śliwek i jarzębiny

Tylko w Małopolsce można skosztować oryginalnych mocnych trunków: śliwowicy łąckiej i wybornej - produkowanych ze śliwek, a także jarzębiaka izdebnickiego i słodkiej jarzębinki - przygotowywanych na bazie owoców jarzębiny.

Kiełbasa, gęś, jagnię

Do najciekawszych wędlin należy kiełbasa lisiecka wyrabiana w Liszkach i Czernichowie pod Krakowem. Powinna być przyrządzana z najlepszej wieprzowiny i wędzona aromatycznym dymem ze specjalnie dobranego drewna owocowego. Z mięs do produktów regionalnych zaliczono także tuszki gęsi zatorskich i jagnięcinę podhalańską.

Raj warzywno-owocowy

Warte spróbowania są owoce i warzywa, takie jak: charsznicka kapusta kwaszona, fasola „Piękny Jaś” z doliny Dunajca, łukowicka śliwka suszona oraz suska sechlońska, czyli inny rodzaj suszonej śliwy. Z Małopolski pochodzą też tradycyjne odmiany jabłek z Raciechowic oraz Łącka.

I wreszcie specjał szczególny: karp zatorski z okolic Zatora, gdzie już od XII wieku hoduje się ryby w licznych stawach w „Dolinie Karpia”.

Degustacja małopolskich produktów odbędzie się na terenie Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Balicach pod Krakowem w dniach od 22 lipca do 5 sierpnia 2016 r.

Z Małopolski pochodzi 11 produktów objętych ochroną zgodną z przepisami obowiązującymi w Unii Europejskiej

Jabłka łąckie
W Łącku, bardziej znanym z wyrobu śliwowicy, uprawa jabłek trwa już od XII w. Dawniej suszone jabłka z Łącka znane były w wielu krajach europejskich. Dziś owoce te to prawdziwy małopolski rarytas. Wyrazisty smak i zapach oraz wyjątkową soczystość jabłka łąckie zawdzięczają mikroklimatowi Kotliny Łąckiej. Ich „rumieniec” jest wyraźnie mocniejszy od jabłek nizinnych. Znakomicie nadają się również na soki.

Bryndza podhalańska
To pierwszy polski produkt regionalny zarejestrowany w UE. Ten miękki, podpuszczkowy ser o pikantnym i słonym smaku jest wytwarzany na Podhalu z mleka owczego lub z owczego z domieszką mleka od krowy polskiej czerwonej. Bryndza najlepiej smakuje rozsmarowana na świeżym chlebie. Ze względu na konsystencję podajemy ją w miseczce, dekorując sezonowymi warzywami.

Oscypek
Legendarny król polskich serów. Ten wędzony ser owczy wyrabiany jest według niezmienionej od kilkuset lat receptury przez górali spod szczytów Tatr, Pienin i Beskidów. W większości składa się z mleka owiec wypasanych na górskich halach. Nie można go pomylić z żadnym innym serem - ma kształt wrzeciona albo... piłki do rugby. Oscypek jest pikantny, lekko słonawy, przesiąknięty aromatem dymu ogniska.

Redykołka
To nic innego, jak oscypek w wersji mini. Równie smaczna, jak jej większy kuzyn, redykołka produkowana jest w wielu fantazyjnych kształtach przypominających górskie zwierzęta, ptaka, serduszka, parzenicy lub wrzeciona. Ten niezwykły w kształtach smakołyk może być również ciekawym upominkiem. Niegdyś dawano go zawsze w parach (po 2 szt.) podczas redyku owiec.

Suska sechlońska
Legenda z okolic Laskowej mówi, że tamtejszy proboszcz zadawał parafianom za pokutę za grzechy sadzenie drzew śliwy. Aby zapobiec produkcji śliwowicy, ksiądz nakazał obowiązkowe suszenie owoców, bowiem suszonych dymem śliwek nie da się przerobić na… śliwowicę. „Sechnie” znaczy tyle, co „suszenie”, a Sechna to nazwa wsi nawiązująca do tradycyjnego zajęcia mieszkańców.

Kiełbasa lisiecka
Ulubiona wędlina Jana Pawła II produkowana jest w dwóch gminach niedaleko Krakowa: Liszkach i Czernichowie. Swój delikatny smak zawdzięcza najlepszemu mięsu wieprzowemu z lokalnych hodowli. Kiełbasy tej trzeba spróbować, kiedy jest świeża i pachnąca dymem z wędzarni opalanej najlepszymi gatunkami drewna owocowego.

Obwarzanek krakowski
Jeden z symboli Krakowa. Jak frankfurterki z Frankfurtem, a parmezan z Parmą, tak obwarzanek kojarzy się ze stolicą Małopolski. Już w 1496 r. król Jan Olbracht zarządził to, co potem potwierdziła Unia Europejska: prawdziwe obwarzanki można wypiekać tylko w Krakowie (dodatkowo w powiatach krakowskim i wielickim). Chrupiące obwarzanki są z solą, makiem lub ziarnem sezamowym.

Chleb prądnicki
Tradycja wypieku sięga 1421 r., kiedy to biskup krakowski Albert nadał swemu kucharzowi część gruntów w Prądniku Białym (dziś dzielnicy Krakowa), zobowiązując go jednocześnie do dostarczania chleba na stół biskupi. A to chleb nie byle jaki: 14 kilogramów, metr długości i ok. pół metra szerokości! Na co dzień do sprzedaży trafia jednak wersja „mini” ważąca „tylko” 4,5 kilo... Wedle znawców, im chleb bardziej czerstwy - tym smaczniejszy!

Karp zatorski
Początki hodowli ryb w okolicach Zatora, gdzie znajduje się ponad 1100 hektarów stawów, sięgają XII w. Przez wiele lat karpie stąd sprowadzali na swoje stoły polscy królowie, stąd zachowana współcześnie nazwa gatunku ryby: karp królewski. Dziś turyści odwiedzają „Dolinę Karpia”, gdzie można wędkować, uprawiać sporty wodne, spacerować i po prostu odpoczywać!

Fasola „Piękny Jaś” z Doliny Dunajca
Wyróżnia się dużymi nasionami, wysoką zawartością magnezu, słodkim smakiem, delikatną strukturą i konsystencją, cienką i miękką skórką oraz krótkim czasem gotowania. Dolina Dunajca to jeden z najcieplejszych terenów w Polsce, a występujące tam powodzie naniosły wartościowe namuły rzeczne, dzięki którym gleba stała się wyjątkowo żyzna.

Jagnięcina podhalańska
Duży wpływ na smak mięsa ma niespotykana poza Podhalem specyficzna flora górska. Hodowla owiec w tym rejonie trwa od setek lat, o czym świadczą choćby pochodzące z końca XVI w. zapisy w przywilejach lokacyjnych tamtejszych wsi, zezwalające ich mieszkańcom na „wolny wypas owiec w górach”. Dziś, niezmieniona od wieków hodowla opiera się o rasy „polska owca górska” i „cakiel”.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.