ŚDM 2016. Gdy poleje w Brzegach, musimy mieć plan B

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Grzegorz Skowron

ŚDM 2016. Gdy poleje w Brzegach, musimy mieć plan B

Grzegorz Skowron

Światowe Dni Młodzieży. Dziś rząd ma zatwierdzić plan zabezpieczeń podczas lipcowej wizyty papieża Franciszka w Krakowie i jego spotkań z młodymi pielgrzymami z całego świata. Podjęte ustalenia mają być przedstawione opinii publicznej najpóźniej do końca tego tygodnia.

Do Warszawy jedzie dziś wojewoda małopolski Józef Pilch. To on odpowiada za organizację i zabezpieczenie Światowych Dni Młodzieży po stronie państwa. W jego gestii leży więc opieka medyczna, sterowanie ruchem samochodowym i pieszym, plany ewakuacji z miejsc spotkań z papieżem oraz zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ŚDM.

Wojewoda Pilch nie ukrywa, że jednym z najważniejszych elementów zabezpieczenia jest przygotowanie się na sytuacje awaryjne. - Jeżeli przez kilka dni będzie padać deszcz, to trudno będzie zorganizować główne uroczystości na łąkach pod Wieliczką, bo ludzie potopiliby się tam w błocie. Na taką sytuację musimy być przygotowani, musimy mieć plan B - mówi Józef Pilch. Podkreśla jednak, że nadal to Brzegi brane są pod uwagę jako miejsce spotkania papieża Franciszka z młodzieżą.

Autor: Joanna Urbaniec

Przypomnijmy, że tydzień temu pojawiły się spekulacje, iż rząd może - ze względu na bezpieczeństwo - postulować zmianę podwielickich Brzegów na krakowskie Błonia. Strona kościelna stanowczo się temu sprzeciwiła. Wprawdzie premier Beata Szydło oświadczyła, że Brzegi pozostają miejscem głównych uroczystości ŚDM, ale zaznaczyła: - Na dziś.

Problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa na obszarze 250 hektarów pod Wieliczką dotyczą nie tylko braku dogodnego dojazdu i braku parkingów w najbliższej okolicy. Łąki są podmokłe i przy obfitych opadach nie będą nadawać się na wielogodzinne modlitewne czuwanie. Władze Wieliczki zapewniają, że cały teren przewidziany na ten cel przygotowano już w 80 proc. Przeprowadzono nawet próby zbierania wody z podmokłych łąk przy użyciu pomp. Takie rozwiązanie można jednak zastosować przy jednodniowym deszczu, a gdy popada dłużej, nie ma pewności, czy pompy zbiorą wodę i zapobiegną tworzeniu się błota.

Uroczystości w Brzegach są planowane na 30 i 31 lipca. Pierwszego dnia będzie wieczorne czuwanie, drugiego - msza św. i Anioł Pański.

Grzegorz Skowron

Dziennikarz Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej, zajmujący się polityką, samorządem w Krakowie i Małopolsce, funduszami europejskimi i budownictwem

Komentarze

8
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

ale sumie to trzeba mieć w zanadzru plan B

ale zara, do tej pory były tylko Brzegi i nic poza nimi, a teraz coś w mediach widzę, że wymiękają - nie zdziwię się jak za 1,5 m-ca napiszecie że z takich czy innych powodów impreza zostanie przeniesiona na Błonia. Na razie jest to przygotowywanie gruntu, a potem skok na błonia

marnotrastwo

Jechałem kilka dni temu drogą prowadzącą wzdłuż łąk, gdzie maja być te uroczystości i woda na łące stała (a nie było ostatnio opadów jak i zima była licha i bez śniegu) Nie wiem, co ma na celu na siłę przypodobanie się władzom kościelnym przez władze samorządowe Wieliczki. Absurdalny, kosztowny pomysł nie poddany żadnym uzgodnieniom z mieszkańcami. Nikt nie uwierzy w koncepcję promocji w ten sposób Wieliczki, skoro wszędzie mówi i pisze się wyłącznie o ŚDM w Krakowie i ewentualnej mszy w podkrakowskich Brzegach. Jak można na tak podmokłym terenie na siłę organizować spotkanie takiej masy ludzi. Teraz pozostaje się modlić o suszę, bo inaczej jedną z atrakcji ŚDM w Brzegach mogą być zapasy w błocie, a wtedy kompromitacja murowana. Szanowni Państwo radni i Panie Burmistrzu - więcej wstrzemięźliwości w szastaniu publicznym groszem, bo nikomu to niepotrzebne. Długi z tytuły tych uroczystości odbiją się na braku innych inwestycji i szkoda, że ze spłatą ich i dziurą budżetową radzić będą sobie musiały nowe władze, bo w kolejnym kadencję tych co są teraz to już oni chyba sami nie wierzą.

Renata Palińska

250 hektarów znajduje się na terenie Kokotowa a nie Brzegów!
Sprawdźcie sami na mapie.
W końcu chyba napiszę do Papieża że wszyscy są wprowadzani w błąd.

sdff

Nie pozostaje nic jak rozpocząć modlitwę aby polało i to solidnie

Rolnik

Od wielu lat w Polsce występuje susza, dlatego w skupieniu pomódlmy się o dar z Nieba, pozwoli to uniknąć kolejnych klęsk nieurodzaju w naszym pięknym kraju. Bóg zapłać

mieszkanka

Nie w żadnych Brzegach tylko w KOKOTOWIE. Zapamiętajcie to raz na zawsze barany.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.