Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Saga rodziny Myjak - Myjkowskich z Zagorzyna. Jan, chłopski poeta. cz. II

Czytaj dalej
Fot. Archiwum
Tomasz Jacek Lis

Saga rodziny Myjak - Myjkowskich z Zagorzyna. Jan, chłopski poeta. cz. II

Tomasz Jacek Lis

Jan Myjak był drugim synem Macieja i Anny. Chociaż przejawiał wiele talentów, zwłaszcza literackich, udało mu się jedynie ukończyć szkołę elementarną. Jego rodzinę było stać na kształcenie dzieci, przecież dwa lata młodszy Antoni otrzymał możliwość uczęszczania do nowosądeckiego Gimnazjum. Najprawdopodobniej więc sam Jan nie dostrzegał potrzeby zdobycia wykształcenia.

Umiejętność czytania i pisania w zupełności mu wystarczyła, by móc obcować z klasykami polskiej literatury: Janem Kochanowskim, Mikołajem Rejem czy Adamem Mickiewiczem. A tych poznawał dzięki wiejskiemu nauczycielowi Adamowi Czarnkowi, a także miejscowemu proboszczowi ks. Tomaszowi Korab-Pociałkowskiemu. Zresztą bardziej od szkolnej ławy interesowała go praca na roli. Był dobrym gospodarzem i rolnikiem.

Podobnie jak jego bracia, nie był on jednak typowym chłopem. Za sprawą wartości wyniesionych z domu, a także formacji jaką otrzymał w dzieciństwie od wyżej wspomnianych wychowawców, był on gorącym polskim patriotą, co wśród galicyjskich włościan należało do rzadkości. Wszak powiedzenie „Ty polski synu” miało na wsi charakter obelgi, gdyż „po polsku” nosili się panowie we dworze, a nie poczciwi chłopi. Nie wydaje się więc prawdą, że dopiero służba wojskowa odbyta w austriackim Innsbrucku rozbudziła w Janie Myjaku patriotyczne uczucia. Z pewnością wyjazd tak daleko od domu był dla niego istotnym wydarzeniem, które umocniło w nim poczucie narodowe, być może skrystalizowało jego poglądy, jednak mówienie, że był to niejako „zwrot” w jego życiu, wydaje się przesadą.

Jako 26-latek zadebiutował poematem w zakupionym w tym samym roku przez ks. Stanisława Stojałowskiego czasopiśmie „Wieniec”. Był to utwór pod wiele mówiącym tytułem: Wiersz górala z Zagorzyna z powodu upadku Polski - mający przypomnieć o tym bolesnym wydarzeniu dla dziejów Polski. Tego typu twórczość była zupełną nowością. Nie mieściło się w głowie, że niewykształcony kmieć, rozlewał łzy nad upadkiem Rzeczpospolitej!

Jan bardzo zaangażował się także w działalność społeczną, brał udział w pielgrzymkach polskich chłopów do Częstochowy, Rzymu, a nawet Palestyny! Ponadto organizował obchody 100 rocznicy powstania kościuszkowskiego we Lwowie, którego częścią było odsłonięcie Panoramy Racławickiej, znajdującej się dzisiaj we Wrocławiu.

Czytaj więcej i dowiedz się, jak potoczyły się dalsze losy rodziny Myjaków. 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tomasz Jacek Lis

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.