Joanna Mrozek

Sądeczanie płacą za wesele jak za luksusowy samochód

Karolina i Bartek dzięki sesji  ślubnej mają piękną pamiątkę Fot. Emilia Mamak fotografia Karolina i Bartek dzięki sesji ślubnej mają piękną pamiątkę
Joanna Mrozek

Sezon ślubny rozpoczął się na dobre. Kamerzysta, fotograf, piękna biała suknia, orkiestra, bukiet, to tylko część spraw, o których muszą myśleć młodzi planując wesele.

Młoda para, która chce stanąć na ślubnym kobiercu musi szybko podejmować decyzję co do sali, orkiestry czy kamerzysty, ponieważ terminy są odległe i na wymarzony dom weselny trzeba czekać nawet trzy lata. Pozostaje też kwestia, ile za to wszystko trzeba zapłacić oraz czy duże wesele jest dla młodych opłacalne.

Na początek budżet

Karolina i Bartek Liszka na swoje wesele zarobili za granicą, ponieważ nie chcieli obciążać rodziców ani zaciągać kredytów w banku.

- Wesele to duży koszt, a my ten dzień chcieliśmy celebrować z najbliższymi, dlatego postanowiliśmy na nie odłożyć pracując za granicą - mówi młode małżeństwo z Nowego Sącza.

Ceny za wesele wraz z poprawinami kształtują się od 230 do 300 zł za osobę, wszystko zależy od standardu domu weselnego i jego popularności. Na Sądecczyźnie najwyższa stawka za osobę to 500 zł.

Na dwudniowe wesele trzeba wydać ok. 70 tys. zł, nie licząc kwiatów czy sukni ślubnej.

Zapotrzebowanie na domy weselne jest ogromne, szczególnie na te, które pomieszczą dużą liczbę gości, powyżej dwustu osób. Przekonali się o tym Agnieszka i Arek z gminy Podegrodzie, którzy zdecydowali się poczekać trzy lata na ich wymarzoną salę weselną.

- Chcemy, żeby nasz dzień był wyjątkowy i idealny, dom weselny, na który się zdecydowaliśmy jest jeszcze w trakcie budowy, ale mamy nadzieję, że za trzy lata będziemy się tam bawić z naszymi gośćmi - mówią Agnieszka i Arek. Mają duże rodziny oraz wielu znajomych, dlatego planują przyjęcie na około 250 osób. - Potrzebujemy nowoczesnego domu weselnego, by nasi goście czuli się komfortowo i mieli przestrzeń do zabawy - dodają.

Ślub jak w Hollywood

Obecnie weselni kamerzyści to wyspecjalizowani fachowcy, którzy ze zwykłego nagrania ślubnego tworzą małe arcydzieła, stosując różne techniki montażu. Wielu z nich posiada drony, kamery GO PRO ipracuje na sprzęcie z górnej półki, dzięki czemu taśmy weselne nie są monotonne i przypominają teledyski.

Czytaj więcej i dowiedz się, jakie koszty wiążą się z organizacją wymarzonej uroczystości. 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Joanna Mrozek

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.