Tatiana Biela

Rytro. Mieszkańcy osiedla Mikuty już dwa lata czekają na decyzję w sprawie progów spowalniających

- W końcu na tej drodze dojdzie do jakiejś tragedii - martwi się Czesław Szyszka, mieszkaniec Mikut, osiedla na terenie Rytra Fot. Tatiana Biela - W końcu na tej drodze dojdzie do jakiejś tragedii - martwi się Czesław Szyszka, mieszkaniec Mikut, osiedla na terenie Rytra
Tatiana Biela

Mieszkańcy osiedla Mikuty już od kilku lat czekają , by gmina zamontowała progi pozwalające ograniczyć prędkość pojazdów na ich drodze. Wójt Rytra obiecał, że postarają się zrobić progi w 2017 roku, ale jak dotąd nie podjęto w tej sprawie żadnych decyzji.

Droga biegnie za kościołem w Rytrze. Choć obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 40 kilometrów na godzinę, kierowcy rzadko stosują się tu do przepisów.

- Potrafią tutaj urządzać prawdziwe rajdy, a przecież to wąska i kręta uliczka. W takich warunkach łatwo o wypadek - ostrzega Czesław Szyszka, mieszkaniec osiedla.

Jego dom stoi przy drodze i mężczyzna widząc rozpędzone auta martwi się o bezpieczeństwo przechodniów i dzieci, które chodzą do szkoły.

- Czy musi dojść do tragedii, żeby gmina podjęła w końcu jakieś działania? - pyta

Czytaj więcej:

  • Czy musi dojść do tragedii, żeby gmina podjęła w końcu jakieś działania?
  • Władze się przyglądały... Co z tego wyniknie?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Tatiana Biela

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.