Ryszard Terlecki: Utopia super państwa

Czytaj dalej
Fot. Andrzej Banaś
Ryszard Terlecki

Ryszard Terlecki: Utopia super państwa

Ryszard Terlecki

„Konferencja w sprawie przyszłości Europy” to unijna inicjatywa, zapoczątkowana jeszcze w przed pandemią i opóźniona z jej powodu, która teraz zmierza do finału. Na trwającą trzy lata, ale praktycznie od roku konferencję, złożyły się dyskusje, organizowane zarówno przez Parlament Europejski, jak i przez „społeczeństwo obywatelskie”, które miało wyrazić opinię na temat reformy Unii Europejskiej.

Czy ktoś o tym słyszał oprócz wąskiego grona lewicowych aktywistów, opłacanych z funduszy Unii i podejmujących – przy zerowym zainteresowaniu opinii publicznej – „rezolucje” według z góry przygotowanych schematów? Bo przyszła Unia ma spełniać oczekiwania lewicowych fantastów, uszczęśliwiających świat według swoich planów.

Zjednoczona Europa ma przekształcić się w jedno państwo, zarządzane z Brukseli, stosujące się do programu budowy „europejskiego” społeczeństwa, uwolnionego od narodowych uprzedzeń i religijnych zabobonów, chociaż zdaniem lewicy groźne jest tylko chrześcijaństwo, skoro muzułmanie w ostatnich wyborach we Francji masowo głosowali na lewicowego radykała Melenchona.

To europejskie państwo będzie miało wspólne wojsko, finanse, sądownictwo, jednolity system „nowoczesnej” edukacji, a także parlament wybierany w całej Europie, a nie jak obecnie w poszczególnych krajach. Państwa narodowe przestaną istnieć, a ich rola zostanie sprowadzona do dzisiejszych niemieckich landów.

Dyskusje ograniczyły się do garstki już wcześniej przekonanych, natomiast przeciwników tej koncepcji nikt o zdanie nie pytał, chociaż na koniec konferencji ogłoszono „konsensus” w sprawie dalszego pogłębiania integracji.

W założeniu ma powstać nowa Unia, którą zarządzać będą najwięksi, czyli Niemcy i Francja, zachęcając do lewicowych eksperymentów, a w rzeczywistości pilnując swoich interesów. Dotychczasowe traktaty przestaną obowiązywać, a ponieważ zmian nie uda się wprowadzić drogą demokratyczną (za zgodą narodowych parlamentów), trzeba zastosować polityczny przekręt i pozbawić głosu tych zwolenników Unii, którzy chcą ją widzieć jako organizację suwerennych państw.

Wojna na Ukrainie pokazała też inną, starannie ukrywaną twarz brukselskiej koterii, uwikłanej w interesy z Rosją i niechętnej obecności Amerykanów w Europie. Ta ekipa będzie skutecznie sprzeciwiać się zbliżeniu Ukrainy do Unii, a także przyjęciu kolejnych państw, takich jak Gruzja, Macedonia czy Czarnogóra, obawiając się ich przywiązania do narodowych tradycji i własnej kultury.

Będzie nadal szykanować rządy przeciwne europejskiemu super państwu, popierać antynarodowe partie i forsować gospodarcze ograniczenia w Europie Środkowej. Czyli zmierzać do upadku Unii, bo trudno się spodziewać, żeby większość Europejczyków uległa zaczadzeniu brukselską utopią.

Ryszard Terlecki

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.