Rozbierała się przed sekskamerą, straciła pracę w policji. Jak błąd młodości opolskiej policjantki zemścił się po latach

Czytaj dalej
Fot. 123rf.com
Sławomir Draguła

Rozbierała się przed sekskamerą, straciła pracę w policji. Jak błąd młodości opolskiej policjantki zemścił się po latach

Sławomir Draguła

Nagie zdjęcia i filmiki jednej z opolskich policjantek można znaleźć na portalach dla dorosłych. Chociaż kobieta zarzeka się, że robiła to, zanim włożyła mundur, komendant miejski policji w Opolu wydalił ją już ze służby. Fachowcy od internetu ostrzegają: raz wrzucone „coś” do globalnej sieci, zostaje tam na zawsze.

"Zwracam się do Państwa z wielkim problemem, otóż jedna z policjantek, która pracuje (i tu autor listu wymienia jednostkę, imię i nazwisko policjantki) rozbiera się na płatnych stronach internetowych, wypina się przed kamerą i pokazuje wszystkie intymne części ciała. Nie mogę pojąć, jak funkcjonariuszka może robić takie rzeczy” - tak zaczyna się korespondencja, która trafiła do nto.

Jako że mundur to rzecz święta i takie rzeczy nie powinny mieć miejsca w żadnych służbach, postanowiliśmy sprawdzić tę informację. Dziennikarze nto poszli w miejsce, gdzie służy kobieta. Na początku zaprzeczała, że kiedykolwiek kręciła erotyczne filmiki i robiła sobie zdjęcia w negliżu, które potem wrzucała na płatne portale. Nawet kiedy pokazaliśmy jej dowody.

- To nie ja jestem na tych zdjęciach - szła w zaparte. Jednak kiedy zaczęliśmy dopytywać o sprawę, przyznała, że mogą to być jakieś tam stare zdjęcia i filmiki. - Jestem w ciężkim szoku, że to wyszło. Ale wstyd - dodała.

  • Komendant miejski zareagował na grzechy młodości policjantki
  • Raz wrzucona do internetu fotografia czy film żyją w wirtualnym świecie własnym życiem
  • Ich usunięcie jest bardzo trudne i wymaga sporej determinacji 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Sławomir Draguła

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Adam Sosna

Rozumiem, że zdarzenie miało miejsce gdy kobieta nie była funkcjonariuszką. Czy może być karana za coś co nie było wykroczeniem i miało miejsce przed przystąpieniem do służby? Jedyny powód jaki przychodzi mi do głowy to fakt, że może być podatna na szantaż.

wolny.tomasz

NTO to jednak szmatławiec. Po co zajmowaliście się tą sprawą? W policji brak chętnych na etaty, jest wiele wakatów, kobieta uczciwie pracowała a ktoś wywlókł jakieś zdjęcia sprzed 10 lat. Miały to wpływ na jej pracę?!

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.