Rok możliwego przełomu w polityce

Czytaj dalej
Fot. Adam Jankowski
Roman Laudąński

Rok możliwego przełomu w polityce

Roman Laudąński

- Wszystkie tegoroczne zagrożenia i szanse są w rękach rządu, który odpowiada za powodzenie i niepowodzenie Polaków – mówi prof. Kazimierz Kik, politolog. Co nas czeka w polityce w 2021 roku zapytaliśmy komentatorów codziennej polityki.

Dr hab. Magdalena Mateja, medioznawczyni z UMK w Toruniu: - Bardzo niewdzięczne dla naukowców jest pytanie o prognozy, nie ma lepszej okazji do autokompromitacji niż udzielenie niepoprawnej, naiwnej odpowiedzi. Jeśli przewidywania się nie sprawdzą, to wypadniemy gorzej niż jasnowidz z Człuchowa. Twórzmy jednak możliwe scenariusze, bo to część nasze zawodowej roli - wnioskować na podstawie przesłanek. A one są m.in. takie, że obóz Zjednoczonej Prawicy już w 2020 roku miał problemy ze zgodnością i spójnością, w 2021 możemy spodziewać się kolejnych "kłótni w rodzinie".

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Roman Laudąński

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Józef Brzozowski

Jestem przeciw PiS. Ale jak PiS mają zastąpić PO-owcy lub inni SLD-owcy, to mam to w [autocenzura]. Chcę wybierać do władz przedstawicieli wyborców, nie przedstawicieli central partyjnych.

Przedstawiciel - z definicji - powinien być zależny mandatem od wyborców w okręgu. A art.104 ust. 1 Konstytucji RP niech sobie towarzysze zabiorą ze sobą gdy wraz ze swymi sztandarami będą podążać za PZPR.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.