„Psia grypa” rozłożyła policję

Czytaj dalej
Fot. Mariusz Kapala/zdjęcie ilustracyjne
Michał Dybaczewski

„Psia grypa” rozłożyła policję

Michał Dybaczewski

Naczelnik wydziału ruchu drogowego w Puławach zmuszony był ruszyć na patrol, bo jego podwładni chorują na „psią grypę”. Policjanci z Lubelszczyzny masowo idą na L4.

„Psia grypa”- jak nazwali ją sami policjanci - to kolejna forma trwającego od lipca tego roku protestu służb mundurowych, i jak się okazuje najbardziej dotkliwa. Oznacza kłopoty w funkcjonowaniu państwa. Z brakami kadrowymi borykają się garnizony w całej Polsce. Np. na Śląsku niedobory w policyjnej obsadzie mogą spowodować, że niektóre mecze I i II ligi zostaną odwołane.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Michał Dybaczewski

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.