Przemysław Kossakowski nie chce zgrywać twardziela

Czytaj dalej
Fot. archiwum
Paweł Gzyl

Przemysław Kossakowski nie chce zgrywać twardziela

Paweł Gzyl

Jako dziecko zaczytywał się w książkach podróżniczych. Ale nigdy nie spodziewał się, że jego marzenia o poznawaniu świata mogą się spełnić. Los sprawił mu jednak niespodziankę. Dziś jest jednym z najpopularniejszych obieżyświatów w Polsce.

Kilka dni temu w internecie gruchnęła wiadomość, że Przemysław Kossakowski zaręczył się z Martyną Wojciechowską. Jak na razie zainteresowani nie potwierdzili tej sensacji, ale wiele wskazuje, że może to być prawda. Para spotyka się od dwóch lat i sprawia wrażenie wyjątkowo dobranej. Kossakowski wydaje się być idealnym partnerem dla Wojciechowskiej. Nieustraszony podróżnik, w sile wieku, zahartowany w życiowych potyczkach. A przy tym – zaskakująco skromny.

- Czasem wyzwania, których się podejmuję sprawiają wrażenie niebezpiecznych, momentami rzeczywiście takie są. Ale to nie jest tak, że nie ma we mnie żadnych obaw i strachu. Mało tego, nie mam problemów z tym, żeby przyznać się do swoich słabości i powiedzieć, że coś jest poza moim zasięgiem. Nie chcę zgrywać twardziela za wszelką cenę. Nie muszę też niczego ani sobie, ani innym udowadniać – deklaruje w Plejadzie.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.