![Portrety, ornaty, pantofle. Czyli co nam pozostało po Branickich [ZDJĘCIA]](https://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/28/96/5a53aa7b09b10_o,size,1088x550,opt,w,q,71,h,770bac.jpg)
W muzealnych zbiorach nie ma zbyt wielu pamiątek po hetmanie Branickim. Po 1808 roku pałac przeszedł we władanie Rosjan. Nastąpiła jego grabież - mówi historyk
Białystok niedawno obiegła sensacyjna wiadomość. Dzięki czujności naszych muzealników na aukcji w Monachium udało się kupić portrety Branickich. Zajęło to tylko 15 sekund.
Portrety hetmana i jego małżonki to prawdziwy rarytas. Pamiątek po nich nie ma zbyt wielu. - Bo historia Białegostoku była dosyć dynamiczna i dramatyczna - opowiada Andrzej Lechowski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.
Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów
- dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
- codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
- artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
- co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.