Pokażmy światu, jak piękna jest ojczyzna Jana Pawła II

Czytaj dalej
Fot. Fot. Marcin Banasik
Marcin Banasik

Pokażmy światu, jak piękna jest ojczyzna Jana Pawła II

Marcin Banasik

Rozmowa. Światowe Dni Młodzieży i tegoroczna pielgrzymka na Jasną Górę to okazja, by zacząć „Nowe życie w Chrystusie” - mówi ks. JAN SZKODOŃ, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, duchowy opiekun pielgrzymki.

- Tegoroczna Piesza Pielgrzymka Krakowska wyruszy Na Jasną Górę tydzień po obchodach Światowych Dni Młodzieży. W jaki sposób pątnicy będą nawiązywali do spotkania z papieżem?

- Hasłem przewodnim 36 pielgrzymki będą słowa „Nowe życie w Chrystusie”. Z drugiej strony wędrówka jest też pomyślana jako wielkie uroczyste dziękczynienie za wcześniejsze Światowe Dni Młodzieży. Mam nadzieję, że uczestnicy marszu do Częstochowy będą wypełnieni duchem przyświecającym dniom młodych. To, co usłyszą i zobaczą podczas spotkania z papieżem będą mogli zabrać w podróż na Jasną Górę. Dzięki temu będą silniejsi, żeby pokonywać trudy wędrówki.

- W jaki sposób pielgrzymi będą dziękowali za ŚDM?

- Przewodnicy poszczególnych grup będą dbali o to, by echo słów papieża Franciszka brzmiało podczas wędrówki. Będą dyskusje, seminaria, modlitwy, podczas których każdy będzie mógł pokazać jak spotkanie z głową kościoła wpłynęło na jego życie. W uroczystościach z papieżem można uczestniczyć nie tylko osobiście. Radio i telewizja również pozwolą wziąć udział w tym szczególnym wydarzeniu. Mam jednak nadzieję, że tuż przed ostatnim tygodniem lipca w wielu z nas odezwie się spontaniczny duch, który pozwoli nam przyjechać do Krakowa choć na jeden dzień.

- Dlaczego osobisty udział w ŚDM jest tak ważny?

- Spotkanie z papieżem, na które przybędzie cały świat, to wydarzenie, które większość z nas przeżyje raz w życiu. To ogromny materiał duchowych emocji, które zagoszczą w naszych sercach na długie lata. Inaczej słów papieża słucha się przed telewizorem, a inaczej w otoczeniu setek tysięcy wiernych. Emocje są wtedy ogromne i mają wpływ na nasze chrześcijańskie wybory w późniejszym życiu.

- Pielgrzymka też ma taką moc?

- Tak. Nie raz osobiście słyszałem od uczestników wędrówki na Jasną Górę, że właśnie podczas marszu poznali swoich mężów i żony. Inni odkryli wtedy swoje powołanie kapłańskie lub zakonne. Rekolekcje w drodze są też impulsem do tego, żeby przyłączyć się do grup chrześcijańskich.

- Hasłem 36 pielgrzymki są słowa „Nowe życie w Chrystusie”.

Słowa te zbiegają się w tym roku z 1050. rocznicą chrztu Polski. Każdy z nas po raz pierwszy dar zbawienia przyjmuje właśnie przez chrzest. Pamiętajmy jednak o tym, że nowe życie to każde nasze duchowe odrodzenie, każda pogłębiona wiara. Pan Bóg za kilka tygodni da nam papieża, spotkanie młodzieży z całego świata i pielgrzymkę. To doskonała okazja, żeby zacząć nowe życie w Chrystusie.

- Podczas ŚDM Kraków na kilka dni stanie się stolicą chrześcijaństwa.

- Młodzi ludzie będą chcieli poznać nasz kraj. Ciekawi ich jak wygląda ojczyzna Jana Pawła II. Wiem, że wielu z nich będzie chciało zwiedzić były obóz zagłady w Oświęcimiu. Chcą na własne oczy przekonać się i spróbować zrozumieć, dlaczego w centrum chrześcijańskiej Europy powstało tak straszne miejsce.

- Między ŚDM, a pielgrzymką będzie tydzień przerwy. Część młodzieży zostanie, żeby pomaszerować na Jasną Górę?

- Nie sądzę, żeby ci, którzy przybędą na dni młodzieży, mieli siłę i możliwości uczestniczenia w prawie tygodniowym marszu. Bezpiecznie jest przyjąć, że w tym roku pielgrzymów może być mniej, ze względu na ŚDM. Nie należy jednak nic przesądzać. Może podczas pielgrzymki dopiszą nasi najbliżsi sąsiedzi, np. Słowacy lub Węgrzy.

- Przygotowaniom do ŚDM towarzyszy również strach o bezpieczeństwo. Ostatnie zamachy w Paryżu pokazały, że zagrożenie terrorystyczne jest niestety realne.

- Przy każdych wielkich chrześcijańskich wydarzeniach odzywają się siły przeciwne naszej wierze. Strach jest większy u ludzi starszych, którzy obawiają się o swoje dzieci i wnuki. Młodzi ludzie są bardziej odważni. Trzeba mieć wiarę młodego człowieka. Pamiętajmy, że większość ludzi umiera jednak w łóżkach, a nie z powodów ataków terrorystycznych. Bardzo dużo zależy od atmosfery, jaka panuje tuż przed wydarzeniem. Jeśli człowiek zobaczy, że sąsiedzi szykują się do wyjazdu na dni młodzieży, to łatwiej będzie mu pokonać swój strach przed podobną decyzją.

- A jeśli po przyjeździe na ŚDM zastanie nas paraliż miasta? Dwa miliony pielgrzymów mogą utrudnić komunikację na terenie Krakowa. Część mieszkańców już zapowiada wyjazd na czas dni młodzieży.

- Zgadza się, że im więcej uczestników ŚDM, tym większe zamieszanie. Trzeba jednak zadać sobie pytanie, czy dla chrześcijanina ważniejsze jest uczestnictwo w historycznym wydarzeniu, czy własna wygoda. Jedni w ostatni tydzień lipca będą woleli opalać się na przysłowiowej Majorce. Dla innych bardziej cenna będzie opalenizna zdobyta podczas mszy świętej w Brzegach.

- ŚDM odbędą się w Krakowie po raz pierwszy. Pielgrzymka ze wzgórza wawelskiego wyruszy już po raz 36. Dlaczego idea wędrowania na Jasną Górę wciąż cieszy się tak dużą popularnością?

- Musi tu być jakaś łaska boska, podobnie jak w przypadku dni młodzieży. Kiedy Jan Paweł II zapowiedział pierwsze spotkanie młodych z całego świata, jego doradcy mówili, że to się nie uda. Dziś wiemy, że idea zainicjowana przez polskiego papieża była słuszna.

- A jak było z pielgrzymkami?

- Podczas pierwszych wędrówek na Jasną Górę oprócz motywów religijnych były także polityczne. Wędrówka była formą sprzeciwu wobec ateistycznej władzy „ludowej”. Wielu ludzi mówiło wtedy, że jak Solidarność wygra, to na pielgrzymki nie będzie już chętnych. Okazało się jednak, że kiedy cele polityczne przestały działać, pielgrzymka idzie dalej. Świadczy to o tym, że Bóg obdarzył pielgrzymów szczególną łaską. Z drugiej strony pielgrzymi dobrze wiedzą, po co idą przed obraz Czarnej Madonny.

Rozmawiał Marcin Banasik

Informacje i kontakt

WSPÓLNOTA I - PRĄDNICKA - KS. TOMASZ SKOTNICZNY

Parafia św. Jana Chrzciciela, ul. Dobrego Pasterza 117a, 31-416 Kraków; tel. kom. 660 759 948, tel. stacjonarny: 12 412 58 50 w. 24, e-mail: skotiafro@interia.pl;

WSPÓLNOTA II - ŚRÓDMIEJSKA - KS. DARIUSZ TALIK

Parafia Św. Anny, ul. św. Anny 11, 31- 008 Kraków; tel. kom. 600 805 189, 789 478 265, tel. parafii: 12 422 53 18, duszpasterz.da @gmail.com

WSPÓLNOTA III - PODGÓRSKO - WIELICKA - KS. JACEK PIERWOŁA
Parafia MB Dobrej Rady, al. Dygasińskiego 44a, 30-820 Kraków. Tel. Wspólnoty: 792 796 548, tel. kom. 505 014 367, tel. stacjonarny: 12 650 27 07; jacek_pe@interia.pl

WSPÓLNOTA IV - NOWOHUCKA - KS. KRZYSZTOF POLEWKA
Parafia Św. Judy Tadeusza, Kraków Czyżyny, ul. Wężyka 6, 31-580 Kraków, tel. kom. 606 404 592, tel. stacjonarny: 12 647 94 88, kpolew@interia.pl

WSPÓLNOTA V - MYŚLENICE, GDÓW, NIEPOŁOMICE, MSZANA DOLNA - KS. ŁUKASZ MICHALCZEWSKI
Parafia Macierzyństwa N.M.P. Dziekanowice 7, 32-410 Dobczyce, tel. kom. 604 171 061, tel. parafii: 12 271 13 14, lukasmichalczewski@gmail.com

WSPÓLNOTA VI - SKAWIŃSKO-CZERNICHOWSKA - KS. BOGDAN SARNIAK
Parafia Św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza, ul. Kościelna 3, 32-050 Skawina; tel. kom. 605 536 971, tel. stacjonarny: 12 276 32 30, w 26, b.sarniak@interia.pl

WSPÓLNOTA VII - CHRZANÓW, LIBIĄŻ, SPYTKOWICE, ZATOR, TRZEBINIA KS. ZBIGNIEW MEDOŃ
Parafia MB Różańcowej, ul. Kusocińskiego 4, 32-503 Chrzanów tel. kom. 882 028 088, tel. parafii: 32 623 53 00, zibi.medon@gmail.com

WSPÓLNOTA VIII - SUSKA - KS. ADAM BANASIK
Parafia Matki Bożej Ostrobramskiej, 34-323 Ślemień, Las, tel. kom. 601 485 405 taistraa@op.pl

WSPÓLNOTA IX - WADOWICKA - KS. ADAM GARLACZ
Parafia Ofiarowania NMP, Plac Jana Pawła II nr 1, 34-100 Wadowice, tel.: 33 873 20 96, wew. 38, pielgrzymka@wadowicejp2.pl

Koordynacja pielgrzymki:

KS. JAN PRZYBOCKI
Parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Bibice-Rynek 3, 32-087 Zielonki, tel. 12 285 85 00, 601 522 277, x.janprzybocki@gmail.com, mgr inż. ANDRZEJ BAC - tel.: 602 482 705, bac@pro.onet.pl

Marcin Banasik

Komentarze

2
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Maria

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski apeluje o pomoc

Chodzi o ochronę dzieci biskupa z małopolski poczętych in vitro przed śmiercią. Biskup chce zabić swoje dzieci. Ks. Tadeusz ujawnia sprawę.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/zamrozone-dzieci-powinny-urodzic-sie-kto-podejmie-decyzje/mb6gyb?utm_source=fb&utm_medium=fb_detal&utm_campaign=podziel_sie

O tym, że to biskup tutaj
http://www.radiokrakow.pl/rozmowy/ksiadz-tadeusz-isakowicz-zaleski-wszyscy-znani-duchowni-w-polsce-o-tym-wiedza-i-nic/

Mam wrażenie, że wszystkim zależy tylko na wyciszeniu tej sprawy i wpłynięciu na ks. Tadeusza by milczał albo nawet kłamał. I to w Kościele poraża najbardziej. Jeśli nie kler, jeśli media katolickie milczą lub kłamią to gdzie są zaangażowani wierni? Cały Kościół taki jest?!!

obserwe

jak bedzie pieknie zazyc swiezego powietrza na gorze och jak fajnie wyjscz zatrzadzonegonkotla -tak beda myslec dewody

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.