Początek nowego życia zawsze był, jest i będzie cudem

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Maria Mazurek

Początek nowego życia zawsze był, jest i będzie cudem

Maria Mazurek

To zwykła-niezwykła historia: narodziny Karoliny w szpitalu Żeromskiego. Zwykła - bo porodów jest w Polsce każdego dnia tysiąc. Niezwykła - bo nie ma dla człowieka piękniejszej rzeczy, niż po raz pierwszy zobaczyć swoje dziecko. Emocje rodziców (przed i po porodzie) fotografowali Andrzej Banaś i Anna Kaczmarz.

Kiedy Karolinka uparcie nie chciała opuścić brzucha mamy - Magda czekała na poród prawie miesiąc dłużej niż zakładano - na korytarzu porodówki szpitala Żeromskiego co jakąś godzinę słychać było pierwszy krzyk nowo narodzonego dziecka. Kolejnego tego dnia. Potem lekarze wychodzili do kolejnych nowych tatów i mówili: gratuluję, ma pan córkę, ma pan syna.

W takich miejscach, jak to, nowe życie jest codziennością. A za każdym z tych tysiąca narodzin - bo mniej więcej tyle, każdego dnia, rodzi się w Polsce dzieci - stoją wzruszenia, łzy, nadzieje. Szczęście. Właśnie rozpoczyna się historia nowego człowieka.

Magda Piękoś: Chwila, w której pierwszy raz po porodzie kładą ci dziecko na ciele - możesz je dotknąć, przytulić, pogłaskać - jest nie do opisania. Trudno uwierzyć, że jeszcze przed chwilą nosiłaś to maleństwo pod swoją piersią. A teraz leży na tobie, rusza rączkami, nóżkami, widzisz je, głaszczesz, całujesz. Przed nim jest całe życie.

To się nie mieści w głowie, po prostu.

W dalszej części tekstu:

  • Krótka historia ładnej znajomości
  • Od pęcherzyka do człowieka
  • Tylko patrzeć....

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Maria Mazurek

Jestem dziennikarzem i redaktorem Gazety Krakowskiej; odpowiadam za piątkowe, magazynowe wydanie Gazety Krakowskiej. Moją ulubioną formą jest wywiad, a tematyką: nauka, medycyna, życie społeczne. Jestem współautorką siedmiu książek, w tym czterech napisanych wspólnie z neurobiologiem, prof. Jerzym Vetulanim (m.in. "Neuroertyka" i "Sen Alicji"), kolejne powstały z informatykiem, prof. Ryszardem Tadeusiewiczem i psychiatrą, prof. Dominiką Dudek. Moją pasją jest łucznictwo konne, jestem właścicielką najfajniejszego konia na świecie.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.