Paweł Stachnik

Początek autorytaryzmu. Sanacja przejmuje parlament

Wybory do senatu w 1930 r. w Krakowie, samochód agitacyjny BBWR. Lista Bloku nieprzypadkowo nosiła numer 1 Fot. NAC Wybory do senatu w 1930 r. w Krakowie, samochód agitacyjny BBWR. Lista Bloku nieprzypadkowo nosiła numer 1
Paweł Stachnik

16 listopada 1930. Odbywają się wybory do sejmu. Sanacja prowadzi brutalną kampanię. Liderzy opozycji trafiają do twierdzy Brzeskiej. Nowy sejm zamienia się w posłuszną rządowi maszynkę do głosowania.

Po zdobyciu władzy w przewrocie majowym Józef Piłsudski przystąpił do przebudowywania politycznego ustroju Polski. Głównym celem miało być ograniczenie pozycji parlamentu i partii na rzecz rządu i prezydenta, a w perspektywie zmiana konstytucji. Drogą do tego stało się nieustanne atakowanie opozycji, dezawuowanie parlamentu, obrażanie posłów oraz najrozmaitsze szykany prawne i administracyjne wobec ugrupowań i działaczy opozycyjnych.

Zaskoczone brutalnością ataku partie opozycji początkowo były zagubione. Stopniowo jednak, wraz z narastaniem agresji obozu rządzącego, zaczęły się konsolidować i stawiać opór. Forum sejmu wykorzystywały do utrudniania pracy rządu.

Przykładem takiego działania była próba sejmowego rozliczenia ministra skarbu Gabriela Czechowicza za przekroczenie budżetu i przekazanie 8 mln zł na kampanię wyborczą sanacyjnego Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem.

Część obozu opozycyjnego podjęła też działania na rzecz zjednoczenia. 14 września 1929 r. doszło w Warszawie do spotkania przedstawicieli ugrupowań centrowych i lewicowych: PPS, PSL „Wyzwolenie”, Stronnictwa Chłopskiego, PSL „Piast” i Narodowej Partii Robotniczej.

Podjęli on decyzję o współdziałaniu w sejmie i poza nim. W ten sposób powstał opozycyjny blok nazwany Centrolewem, będący największą antysanacyjną strukturą opozycyjną.

- Sojusz powstał, gdy politycy centrum i lewicy zaczęli odczuwać, że zagrożenie ze strony sanacji jest rzeczywiście poważne. Dawni zwolennicy Piłsudskiego po lewej stronie sceny politycznej ostatecznie rozczarowali się do niego. Wszyscy zaś doszli do wniosku, że z sanacją nie da się współpracować, a konfrontacja jest nieuchronna - mówi dr Maciej Nowak, historyk II RP, autor książki „Sprawa brzeska”.

29 czerwca 1930 r. Centrolew zwołał do Krakowa Kongres Obrony Prawa i Wolności Ludu. 1,5 tys. delegatów obradowało w Teatrze Starym. W rezolucji zapowiedziano „usunięcie dyktatury Józefa Piłsudskiego” oraz czynny opór i przeciwdziałanie w razie zastosowania przez władze terroru. Nacisk na rząd miał być wywierany przez organizowanie w całej Polsce masowych wieców opozycji.

Wcześniej jednak doszło do niespodziewanej zmiany sytuacji. 25 sierpnia 1930 r. dotychczasowy premier Walery Sławek ustąpił, a na czele rządu stanął sam Piłsudski. Nie po to jednak, by rządzić, lecz by doprowadzić do rozwiązania sejmu.

Wybory do senatu w 1930 r. w Krakowie, samochód agitacyjny BBWR. Lista Bloku nieprzypadkowo nosiła numer 1
NAC Agitacja przedwyborcza BBWR-u na ulicach Warszawy w dniu wyborów do Sejmu

29 sierpnia rezydent Ignacy Mościcki na wniosek prezesa rady ministrów rozwiązał parlament i wyznaczył przedterminowe wybory. Spełniły się słowa Piłsudskiego z wywiadu, jakiego udzielił wcześniej: „Sejm jako instytucja się zatraca. Sejm nie jest od tego, by zamęczał rząd. Zresztą, o ile sejm nie będzie chciał z rządem współpracować, to będzie rozpędzony”…

Czytaj więcej:

  • By jednak zadać opozycji decydujący cios, Piłsudski zdecydował się na zabieg dotychczas niestosowany.
  • Dla opozycji Sejm stał się wyłącznie trybuną głoszenia własnych poglądów, krytykowania rządu i sanacji.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.