Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Pieniądze dla pielęgniarek znaleźć się muszą. Skąd? Tego nie wiadomo

Czytaj dalej
Fot. Fot. Piotr Jasiczek
Dorota Stec-Fus

Pieniądze dla pielęgniarek znaleźć się muszą. Skąd? Tego nie wiadomo

Dorota Stec-Fus

Od września dotychczasowe dodatki dla pielęgniarek zostaną włączone do wynagrodzenia zasadniczego. Ale NFZ zarezerwował na ten cel tylko 270 mln zł w tym roku, a w przyszłym - nieco ponad 1 mld zł. To zdecydowanie za mało.

Tylko szpital w Zakopanem, jak mówi dyrektor Regina Tokarz, ze swej kasy do decyzji ministra zdrowia będzie musiał dokładać aż 750 tys. zł rocznie. W krakowskim szpitalu im. J. Dietla tej kwoty jeszcze nie wyliczono, ale wiadomo, że będzie spora. - Teraz podliczamy podwyżki dla lekarzy, zaraz potem zabieramy się za pielęgniarki - konstatuje Barbara Kamysz, zastępca dyrektora tej placówki.

W Szpitalu im. Jana Pawła II w Krakowie dodatki do podstawy włączono już w lipcu. - Brak pielęgniarek wkrótce może sparaliżować prace szpitali. Nie ma wyjścia, musimy ich postulatom wychodzić naprzeciw - komentuje Anna Prokop-Staszecka. Dyrektorka szpitala nie dopuszcza do siebie myśli, że NFZ nie da lecznicom wszystkich wynikających z podjętych ustaleń pieniędzy.

Włączenie dotychczasowych dodatków do wynagrodzenia zasadniczego to rezultat porozumienia, które 9 lipca minister zdrowia zawarł z przedstawicielami środowiska pielęgniarskiego. Ugoda zapewnia jego wzrost w wysokości nie niższej niż 1100 zł od września 2018 r., a od lipca 2019 r. - o kolejne 100 zł.

W dalszej części tekstu:

  • Ile polskie szpitale będzie kosztowało porozumienie?
  • Co zarzuca ministrowi przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda?
  • Jak dużo osób kończy studia pielęgniarskie?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Dorota Stec-Fus

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zbigniew R

A może przywrócić dawne kształcenie pielęgniarek? Konkretnie, licea medyczne. Powinno być dłuższe niż "ogólniak" (kiedyś trwało 5 lat, czyli tak, jak technikum, ale mogłyby trwać 6 lat). Nieraz absolwentki dawnych liceów medycznych (pielęgniarskich) potrafiły o wiele lepiej pobrać krew do analiz niż pielęgniarki z tytułem magistra (mam przykre doświadczenie z jedną mgr pielęgniarstwa). A pielęgniarki nie powinny wystawiać recept - to powinno być wyłączną domeną lekarzy (ew. felczerów, ale tych ostatnich już chyba nie ma).

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.