Ogrody Wincentego Kućmy. Znajdziecie tam rzeźby, których nie ma żadna galeria

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Julia Kalęba

Ogrody Wincentego Kućmy. Znajdziecie tam rzeźby, których nie ma żadna galeria

Julia Kalęba

- Nie dzielę się na człowieka, który jest w pracowni albo jest w ogrodzie. Dla mnie to jedno - mówi prof. Wincenty Kućma, wybitny krakowski artysta rzeźbiarz.

Drewniana altana postawiona z boku ogrodu jest punktem obserwacyjnym. Z tego miejsca Wincenty Kućma podgląda, jak zmienia się jego ogród. Teraz widać, jak z drzew spadają liście i ześlizgują się po posągach . Jest cicho. W jesiennym świetle figury porozstawiane w całym ogrodzie zostawiają długie, wyraziste cienie. Trwałe są tu tylko rzeźby. Ale nie są niezmienne.

W dalszej części artykułu przeczytasz o:

  • Pierwszym ogrodzie Wincentego Kućmy
  • Inspiracjach Biblią
  • Innych dziełach rzeźbiarza.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Julia Kalęba

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.