Katarzyna Tokarczyk

Od lat proszą gminę o drogę prowadzącą do ich domu. Na razie sami ponieśli koszt utwardzenia

Maria i Bartłomiej Jarosz z Kamionki Wielkiej chcieliby przed zimą, aby gmina dokończyła brakujący kawałek drogi Fot. Katarzyna Tokarczyk Maria i Bartłomiej Jarosz z Kamionki Wielkiej chcieliby przed zimą, aby gmina dokończyła brakujący kawałek drogi
Katarzyna Tokarczyk

Maria i Bartłomiej Jarosz z Kamionki Wielkiej przeszli do tej pory długą drogę w sprawie... drogi gminnej, która prowadzi do ich domu. Jest ona w coraz gorszym stanie, a oni nie mogą się doprosić jej wyasfaltowania. Kilka lat chodzili w tej sprawie do gminy osobiście, w marcu 2016 roku zaczęli pisać. I jak na razie nic nie wskórali.

Jaroszowie już dwa lata temu złożyli pismo z prośbą o wyasfaltowanie około 120 metrów drogi gminnej w przysiółku Dziołek, na odcinku od domu sąsiada do ich posesji.

Czytaj więcej:

- jak to możliwe, że państwo Jarosz czekają na drogę już blisko 20 lat?

- jakie są szanse, że się wreszcie doczekają?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Katarzyna Tokarczyk

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.