Paweł Kowal

Od Krakowa do Brukseli. Mity polskie

Od Krakowa do Brukseli. Mity polskie
Paweł Kowal

Polityką rządzą mity, a wśród polskich politycznych mitów jeden z najważniejszych to ten o Okrągłym Stole. Okrągły Stół jest idealny jako opowieść o początku państwa. „Za” Okrągłym Stołem są dawni komuniści i dawni solidarnościowcy, którzy zasiedli do stołu. Za Okrągłym Stołem są przedstawiciele Kościoła, bo duchowni zasiedli za meblem, a biskupi popierali porozumienie. Nie zależało im w 1989 roku na rewolucji, ale na uspokojeniu nastrojów w kraju oraz na spokojnej zmianie.

„Za” Okrągłym Stołem był Jan Paweł II, który wspominał wydarzenia w swoim kraju w 1989 przy każdej niemal okazji. „Za” Okrągłym Stołem okazali się opowiadać sojusznicy: Amerykanie, Brytyjczycy i inni zachodniacy. Okrągły Stół gwarantował im, że nie będzie w Polsce za dużo problemów w okresie przejściowym.

Okrągły Stół służył też do pokazywania innym: Ukraińcom, Litwinom, Mongołom: o, popatrzcie, Polakom się udało to i Wam się uda. „Za” Okrągłym Stołem są też ci, co w czasie obrad albo byli otwarcie przeciw, albo się dystansowali jak Bronisław Komorowski czy Grzegorz Schetyna. Doskonale rozumieją, że lepiej w micie być niż nie odwiedzać Olimpu III RP.

A gdzie są przeciwnicy Okrągłego Stołu? To zasadniczo dwie grupy osób. Po pierwsze uczestnicy Okrągłego Stołu, którzy uznali, że późniejsza polityka, już po zawarciu kompromisu, nie odpowiadała ich oczekiwaniom. To przykładowo: Jarosław Kaczyński, Jarosław Sellin, Krystyna Pawłowicz.

„Przeciw” są oczywiście także niektórzy z tych, co od początku byli przeciw, bez których porozumienie zostało zawarte, jak Kornel Morawiecki. „Przeciwnicy” Okrągłego Stołu mają swój inny mit początku - jest nim rząd Jana Olszewskiego, a szczególnie noc teczek z 1992. W tym antymicie Okrągłego Stołu powiedziane jest, że siły okrągłostołowe się zmówiły i obaliły najlepszy w III RP rząd.

Mamy więc mit i anty-mit. Ale przecież historia to także fakty, a nie tylko opowieści podane narodowi do wierzenia. Prawda jest taka: w 1989 roku wiele się w Polsce i w kontekście Polski działo. I z tych licznych wydarzeń wiele znaczyło więcej niż rozmowy Okrągłego Stołu: ważniejsze były rozmowy w Magdalence, dużo ważniejsze były wybory czerwcowe i powołanie rządu Mazowieckiego i zmiana nazwy państwa na historyczną.

Okrągły Stół tkwi w naszej wyobraźni jako zwornik pamięci o tamtym czasie, a w rzeczywistości był przede wszystkim politycznym show, za którym skryło się w naszych głowach wiele innych naprawdę decydujących wydarzeń.

Paweł Kowal

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.