Nowa Huta Przyszłości zaczyna odchodzić w daleką przyszłość

Czytaj dalej
Fot. Joanna Urbaniec
Grzegorz Skowron

Nowa Huta Przyszłości zaczyna odchodzić w daleką przyszłość

Grzegorz Skowron

Wojewoda małopolski nie prowadzi już z ArcelorMittal żadnych rozmów dotyczących zamiany gruntów pod nowe inwestycje. Maleją szanse na szybkie zagospodarowanie terenów wokół huty. A skutki opóźnień mogą być kosztowne.

List intencyjny w sprawie zamiany gruntów między Skarbem Państwa a ArcelorMittal, która miała otworzyć kilkaset hektarów na nowe inwestycje w Nowej Hucie, właśnie stracił ważność. Rozmowy zostały przerwane i nie wiadomo, czy i kiedy zostaną wznowione. Do tego prokuratura bada sprawę pod kątem możliwości narażenia na straty Skarbu Państwa.

Na pewno straci na tym Kraków. Grunty, na których miały za kilka lat powstać nowe zakłady produkcyjne, będą jeszcze długo stały bezużyteczne. A nawet jeśli w końcu dojdzie do porozumienia, nie będzie pieniędzy na przygotowanie zdegradowanych dziś terenów pod nowe funkcje, bo skończą się unijne fundusze na ten cel.

Jeszcze za rządów PO-PSL wojewoda małopolski Jerzy Miller podpisał list intencyjny z hinduskim koncernem. ArcelorMittal miał zwrócić państwu kilkaset hektarów i budynki dawnego Centrum Administracyjnego huty, w zamian chciał się uwłaszczyć na gruntach pod obecnie funkcjonującym kombinatem.

Gdy do rządów doszło PiS, pojawiały się coraz to nowe przeszkody w drodze do ostatecznego porozumienia. Zawsze padał koronny argument o konieczności zabezpieczania interesów Skarbu Państwa. Teraz już nie ma czego zabezpieczać, bo zawarte w liście zobowiązania sfinalizowania zamiany gruntów wygasły z końcem 2017 roku.

Czytaj więcej:

  • Jakie są plany firmy ArcelorMittal?
  • "Nie będzie żadnego porozumienia". Jaki los czeka Nową Hutę Przyszłości?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Grzegorz Skowron

Dziennikarz Dziennika Polskiego i Gazety Krakowskiej, zajmujący się polityką, samorządem w Krakowie i Małopolsce, funduszami europejskimi i budownictwem

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Zbigniew Rusek

Najlepszym rozwiązaniem byłoby to, co miało się stać, gdy budowano Nową Hutę a nigdy nie zostało zrealizowane, czyli Nowa Huta jako odrębne miasto. Kraków jest stanowczo za duży a Nowa Huta zasługuje na samodzielny byt miejski (obecnie nie tylko nie jest miastem, ale nawet gminą, gdyż cały Kraków to jedna gmina o monstrualnych rozmiarach). Jestem za Nową Hutą jako samodzielną jednostką miejską.

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.