Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Karolina Gawlik

Niezwykłe. Miasto widziane oczami jego bezdomnych mieszkańców

„Obraz, który wisi w moim pokoju. Przypomina mi, że trzeba mieć serce”. Autor anonimowy Fot. Materiały prasowe „Obraz, który wisi w moim pokoju. Przypomina mi, że trzeba mieć serce”. Autor anonimowy
Karolina Gawlik

Sześcioro bezdomnych mieszkańców Krakowa przez kilka dni żyło z aparatem w ręku. Przez ten czas fotografowali miasto, by pokazać, jak wygląda ono z ich perspektywy. Wystawa stanęła na Plantach w centrum miasta, a ludzie się dziwią: „bezdomny ma taką wrażliwość?”, „bezdomny pracuje?”.

- Natalia, ja mam na to zupełnie inny pomysł, czy wciąż mogę brać udział? - spytał nieśmiało Paweł, gdy dała mu jednorazowy aparat i poprosiła, żeby przez jakiś czas fotografował swoją codzienność w mieście. Codzienność bezdomnego. Mógł wykorzystać cały film, ale od początku miał swoją własną wizję: wykonać tylko trzy fotografie.

Wszystkie powstały nocą. Na pierwszym widać profil Pawła, na drugim świecące okna w bloku, na trzecim rząd latarni wzdłuż ulicy. Kolejno podpisy brzmią: „Ja, bezdomny.” „To jest moje marzenie”. „Tam zmierzam”.

Bardzo indywidualne i wrażliwe podejście Pawła do projektu zaskoczyło i zachwyciło samą pomysłodawczynię Natalię Martini. Socjolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego realizuje badania na temat miasta doświadczanego w sytuacji bezdomności. Autorzy prac to bezdomni skupieni wokół krakowskiej inicjatywy Zupa na Plantach.

Trudne początki

- Gdy Natalia zgłosiła się do nas, była bardzo przygotowana. Wiedziała na przykład, że aparaty mogą już nigdy do niej nie wrócić, choć w efekcie wróciły wszystkie - wspomina Natalia Rutkowska z ruchu „Zupa na Plantach”. - Początki były trudne. Musieliśmy wybrać osoby, z którymi mamy już zbudowaną relację i będą skłonne na taki rodzaj odkrycia siebie. Później Natalia dobrze weszła w ich rzeczywistość, zbudowali wzajemne zaufanie. Przez te kilka miesięcy pracy byli tak zmotywowani, że podjęliśmy decyzję o puszczeniu zdjęć w świat.

Czytaj więcej:

  • My też mamy uczucia
  • Ktoś ich zauważył, zaufał

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Karolina Gawlik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.