Niepełnosprawni aktorzy zagrali w poruszającym filmie "Zebrzydowskie sianokosy"

Czytaj dalej
Paweł Gzyl

Niepełnosprawni aktorzy zagrali w poruszającym filmie "Zebrzydowskie sianokosy"

Paweł Gzyl

Do internetu trafił fabularny film krótkometrażowy „Zebrzydowskie sianokosy” opowiadający o hitlerowskiej zbrodni z 1942 roku. Zagrali w nim podopieczni zebrzydowskiego Konwentu Bonifratrów i Domu Opieki Społecznej oraz uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej.

„Zebrzydowskie sianokosy” opowiadają o autentycznym wydarzeniu z czasów II wojny światowej. W 1942 roku do Zebrzydowic przyjechali niemieccy żołnierze przebrani w stroje pielęgniarzy i w ramach Aktion T4.

Siłą zabrali trzydziestu podopiecznych miejscowego Konwentu Bonifratów, który zajmował się ludźmi niepełnosprawnymi umysłowo. Potem wraz z pacjentami krakowskiego szpitala psychiatrycznego w Kobierzynie zostali oni przetransportowani w osiemnastu wagonach do Auschwitz-Birkenau – a tam zagazowano ich w pierwszej komorze gazowej obozu koncentracyjnego, zgodnie z rozkazem niemieckich władz, skazującym ich na „łaskawą śmierć”.

W dalszej części tekstu o tym skąd się wziął pomysł, aby w filmie wzięli udział osoby niepełnosprawne i jak narodził się temat filmu.

 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Gzyl

Dziennikarz Działu Kultura Gazety Krakowskiej i Dziennika Polskiego. Muzyka, film, książka.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.