Nie zostawiam nikogo z negatywnymi emocjami

Czytaj dalej
Fot. Adrian Tomczyk
DS

Nie zostawiam nikogo z negatywnymi emocjami

DS

Ma 24 lata i od kilku lat prowadzi kanał na YouTube, który obserwuje ponad 400 tys. osób. Z Łukaszem Wdowiakiem rozmawiamy o jego karierze youtubera oraz o tym, jak wkręca ludzi.

Co cię zainspirowało, aby otworzyć kanał na YouTube?

Pierwszy kanał na YouTube, LukasTV, założyłem trzy lata temu, a od niedawna prowadzę drugi pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem. Pomysł zrodził się bardzo spontanicznie. Kiedy spotykaliśmy się ze znajomymi, często wygłupialiśmy się na ulicy. Na drugi dzień wspominaliśmy, jak było fajnie. Już wtedy mówiliśmy, że powinniśmy nagrać nasze wygłupy. W sumie, do tej pory nie wiem, dlaczego tak właściwie zacząłem nagrywać filmy. Sam oglądałem na YouTubie m.in. Ravgora i innych twórców. To też mnie trochę zainspirowało. Napisałem do znajomego z propozycją, żeby coś zrobić w tym kierunku i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Tak się zaczęło. Nie było przy tym zbyt dużo zastanawiania się. Jeden film, drugi film i ruszyło. Nie spodziewałem się, że może to być w przyszłości pracą czy czymś w tym stylu. To było tylko dla zabawy.

Ile pieniędzy może zarobić twórca takich internetowych filmów? - zapytaliśmy naszego rozmówcę

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
DS

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.