Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Nadzieja matką...

Czytaj dalej
Marek Kęskrawiec

Mistrzostwa świata w piłce nożnej. Nadzieja matką...

Marek Kęskrawiec

Piotr Zieliński, gwiazda włoskiego Napoli, udzielił nam wywiadu. Poskarżył się, że kiedy z boiska schodził jeden „wielki zawodnik” senegalski, to „zmieniał go jeszcze większy, a wtedy nie jest łatwo grać w piłkę”.

Biedny Piotruś, napadli go straszni, wielcy czarni ludzie, w dodatku otoczeni szamanami. Słysząc te brednie naszej gwiazdki, przypomina mi się rozżalony Tomasz Hajto, dzisiejszy „wybitny” ekspert, jak 16 lat temu żalił się w podobny sposób na niskich, ale ruchliwych, biegających mu między nogami Koreańczyków, którzy złoili Polsce skórę w nie mniej kompromitującym występie na otwarcie mundialu.

Słowem, nasi przeciwnicy są czasem zbyt czarni i zbyt wielcy, a czasem zbyt żółci i zbyt mali, by z nimi wygrać.

Do Korei jechaliśmy pełni pychy i pewności siebie, która uszła z nas jak z pękniętego balonu już w pierwszych minutach. We wtorek mieliśmy deja vu tamtej atmosfery.

Przykro było patrzeć na wielkie, przerażone oczy polskich zawodników, którzy w panice pozbywali się jak najszybciej piłki, żeby tylko odsunąć od siebie odpowiedzialność. Może się mylę, ale mam wrażenie, że jest coś słabego w mentalności futbolistów pochodzących znad Wisły, co zaprzecza wielu opowieściom, jak to w trudnych chwilach Polacy potrafią się mobilizować do walki.

Otóż wyczyny naszej reprezentacji, i to od lat, mówią coś innego. Jak nam źle idzie, to nie wiemy, co robić. Fakt, postęp jest, bo z taką np. Szkocją potrafimy się podnieść z upadku, ale już z jakąś lepszą drużyną mundialową - nie.

Nadzieja w tym, że obecni nasi piłkarze są jednak lepsi niż „orły” Engela. Stać ich na więcej i chętnie za dwa dni pozbieram i połknę wszystkie złe słowa, jakie tu dziś rozrzuciłem. Rywale są szyci na naszą miarę.

Marek Kęskrawiec

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.