Mikołaje z fajansu nigdy się nie znudzą

Czytaj dalej
Fot. WA
Renata Kudeł

Mikołaje z fajansu nigdy się nie znudzą

Renata Kudeł

- Mikołaje powstają u nas z fajansu już od piętnastu lat, czyli od momentu powstania firmy - mówi Ewa Szanowska, właścicielka Fabryki Fajansu. - Co roku przekonujemy się jednak o tym, że ich figurki są poszukiwane.

Tak jak inne bożonarodzeniowe akcesoria - najchętniej kupowane są w tym świątecznym czasie dzwoneczki, te typowo bożonarodzeniowe, jak i z motywem charakterystycznym dla włocławskiego fajansu, jak i anioły, świeczniki w kształcie gwiazdy.

Co cieszy się największą popularnością? Czytaj w dalszej części artykułu.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Renata Kudeł

Najchętniej zajmuję się kulturą, sztuką, edukacją. Najciekawsi w mojej pracy są ludzie - ci mniej i bardziej znani, ale mający w życiu coś, co ich wyróżnia. Pasję, talenty, chęć niesienia pomocy innym. Najpiękniejsi są cisi bohaterowie, nawet ci niedzisiejszy, niemedialni. Pisać o nich to przywilej tego zawodu.

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2024 Polska Press Sp. z o.o.