Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Mika Dunin: Z pijącą kobietą można potańczyć. Ale nie prosić ją o rękę

Czytaj dalej
Fot. Fot. 123RF
Katarzyna Kachel

Mika Dunin: Z pijącą kobietą można potańczyć. Ale nie prosić ją o rękę

Katarzyna Kachel

Bardzo długo nie rozumiałam, że moim problemem nie jest alkohol - mówi Mika Dunin, autorka książki „Alkoholiczka”.

Ewa Woydyłło napisała, że zachwyciła się w pani książce każdym słowem, oprócz tytułu. Celowo pojechała pani po bandzie?
Na to wygląda, choć wtedy nie myślałam o tym w jakiś wyrachowany sposób. Nadąsałam się zresztą po przeczytaniu jej opinii.

Przypomnijmy, Ewa Woydyłło-Osiatyńska jest doktorem psychologii i od lat zajmuje się leczeniem uzależnień jako psychoterapeutka.
A w swojej recenzji napisała, że moja książka to wcale nie opowieść o alkoholizmie, ale o dojrzewaniu zagubionej kobiety. Kiedy to przeczytałam, pomyślałam: ej, serio?! Dziś myślę, że miała trochę racji.

Dlaczego?
Przez te cztery lata bardziej poszerzyło się moje pole widzenia, wzrosła świadomość tego, co działo się ze mną w trakcie picia. Dziś to, co uważałam za swoją osobistą nienormalność, okazało się nienormalnością bardzo ludzką i niemal powszechną. Wiele osób uzależnia się podobnie jak ja.

Trudno jest powiedzieć o sobie „alkoholiczka”?
Bardzo trudno, dlatego częściej mówi się „mam problem z piciem”, może trochę przesadzam z alkoholem”. W Polsce powiedzenie tak o kimś brzmi jak obelga. Na taki odbiór tego słowa składa się cała masa przekonań i wyobrażeń na temat alkoholika, alkoholiczki. Nie jest to pozytywna figura.

Bełkocący, brudny pijaczyna z parku? Pani taka nie była. Inteligentna, dobrze ubrana i wyglądająca kobieta nie bardzo wpisywała się w stereotyp menela.
Wiodłam podwójne życie. U osób uzależnionych egzystencja toczy się na dwóch różnych płaszczyznach; oficjalnej i nieoficjalnej. W moim przypadku ta podwójność dotyczyła także myślenia o sobie. Z jednej strony, postrzegałam siebie jako świetną, błyszczącą w towarzystwie atrakcyjną kobietę, z drugiej, czułam się nikim, w ciągłym lęku, że ktoś tę prawdę o mnie odkryje.

W dalszej części tekstu:

  • Dlaczego kobieta alkoholiczka nadal jest gorzej postrzegana niż pijący mężczyzna?
  • W jaki sposób działa alkohol?
  • Kiedy zaczęły pojawiać się sygnały, że coś jest nie tak?

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Katarzyna Kachel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.