Bogumił Storch

Mieszkańcy przepędzili z Choczni modelarzy. Pasjonaci: my tam nie lataliśmy nad domami

Pasjonaci na pole należące do jednego z kolegów zwozili modele i tam je puszczali. Twierdzą, że nie latali nimi nad budynkami Fot. z archiwum Lesława Maślanki Pasjonaci na pole należące do jednego z kolegów zwozili modele i tam je puszczali. Twierdzą, że nie latali nimi nad budynkami
Bogumił Storch

Modelarze musieli wynieść się z pola na którym organizowali swoje zjazdy po tym, jak ponad 40 mieszkańców wsi złożyło na nich skargę dzielnicowemu. Przekonują, że nie robili nic złego i nikomu tutaj nie przeszkadzali, a sami byli zaczepiani przez nietrzeźwe osoby.

Lokalni pasjonaci modelarstwa od kilku lat spotykali się na polu w Choczni koło Wadowic udostępnionym im przez rolnika, a zarazem jednego z kolegów. Sam dbali o wygląd miejsca.

- Kosiliśmy trawę, sprzątaliśmy po zorganizowanych zjazdach, nie zakłócaliśmy w żaden sposób porządku. Zabudowania są co najmniej 300 metrów od tego gruntu - zaznacza Lesław Maślanka, jeden z modelarzy.

On i inni pasjonaci mogli tam testować swoje modele do woli bez obawy, że jak coś się niespodziewanie zepsuje, to cenny i ciężki sprzęt wpadnie komuś do ogródka i coś zniszczy na cudzej posesji.

Modelarze z całego powiatu wadowickiego i sąsiednich zjeżdżali się tu całymi rodzinami, bo tworzenie modeli samolotów i sterowanie nimi to frajda i dla starszych i dla najmłodszych.

- Zawsze była miła, rodzinna atmosfera, beż żadnych wyskoków i rozrób. Bardzo długo nikomu to nie przeszkadzało - mówi modelarz.

Czytaj więcej:

  • Dlaczego modelarze podpadli mieszkańcom Choczni?
  • Wadowicka policja postanowiła zająć się tą nietypową sprawą

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Bogumił Storch

Reporter wadowickiego oddziału Gazety Krakowskiej

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.