Maria Mazurek

Matematyka dzisiaj już nie tak seksowna, jak dawniej. Dlaczego?

Przed wojną cała Polska ekscytowała się matematyką, czy raczej - lwowskimi, ekscentrycznymi matematykami... Fot. Fot. pixabay Przed wojną cała Polska ekscytowała się matematyką, czy raczej - lwowskimi, ekscentrycznymi matematykami...
Maria Mazurek

Rozmowa z dr. hab. Piotrem Pokorą z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, jednym z najzdolniejszych polskich matematyków młodego pokolenia (rocznik 1988), laureatem m.in. nagrody im. Kazimierza Kuratowskiego i stypendystą Fundacji Nauki Polskiej.

Dobrze, że matematyka jest obowiązkowa na maturze?

Moim zdaniem tak. Mówi się wprawdzie, że ludzie dzielą się na ścisłowców i humanistów. Ale ja jako umysł ścisły też musiałem napisać maturę z polskiego. A w pisaniu zawsze byłem kiepski.

Uzyskał pan dobry wynik?

Jeden z najlepszych w szkole. Tylko dlatego, że odkryłem algorytm przydzielania punktów za wypracowanie. Pisałem maturę pod klucz. I udało się, choć nigdy nie byłem w tym dobry. Ale i humaniści poradzą sobie z matematyką, która w wersji podstawowej naprawdę nie jest trudna. A umiejętność obliczania procentów przyda się w życiu każdemu. Choćby w sklepie.

Są kalkulatory. Pan liczy w sklepie w pamięci?

Oczywiście.

To rzadkość.

Jeżeli sposób, w jaki klient liczy swoje zakupy, miałby wpłynąć na to, ile zapłaci, bardzo szybko Polacy nauczyliby się dobrze liczyć.

Matematyka jest wytworem ludzkiego umysłu czy przeciwnie - ludzki umysł wytworem matematyki?

Zaczyna pani od filozoficznego pytania. I trudnego.

Na pewno byli przed nami tacy, którzy to rozważali.

I to długo przed nami. Zastanawiał się nad tym choćby Gottfried Leibeniz, niemiecki filozof i matematyk, żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku. Czym tak naprawdę jest matematyka? Tworem metafizycznym, który służy do zrozumienia świata, czy praktyczną nauką na użytek ludzki? Czy jeszcze czym innym - pięknym, niedostępnym obrazem? Matematykę ciężko zdefiniować. To problem natury metafizycznej - czy my ją tworzymy, czy odkrywamy? Jedni uważają, że istnieje pewne uniwersum matematyczne - a my tylko krok po kroku je zdobywamy. Inni mówią, że wymyślamy matematykę - tworzymy definicje, pojęcia.

W tym moim pytaniu, czy matematyka jest wytworem umysłu, czy przeciwnie - można zastąpić słowo „matematyka” słowem „Bóg” i dalej ma ono sens.

Tak, część naukowców uważa, że Bóg jest wytworem naszego mózgu, inni - że mózg jest produktem kreacjonizmu.

A pewien ksiądz-naukowiec powiedział mi, że dla niego Bóg jest matematyką.

Można matematyzować istnienie Boga. Ja się tego nie podejmuję. Również dlatego, że zajmuję się geometrią algebraiczną, a nie teoriami powstawania wszechświata. A my, matematycy, zajmujemy się dzisiaj coraz węższymi specjalizacjami.

Pan powiedział, że część naukowców, pan również, uważa, że matematyka jest do odkrywania. Ale czy w niej jest jeszcze w ogóle coś do odkrycia?

Słyszała pani o liście problemów milenijnych? Instytut matematyczny Claya w 2000 roku ogłosił listę siedmiu zagadnień matematycznych, których rozwiązanie uznano za kluczowe z perspektywy milenium. Za rozwiązanie każdego z nich wyznaczył milion dolarów. Z tej listy sześć problemów jest wciąż nierozwiązane. Chodzi na przykład o matematyczne udowodnienie istnienia pola Yanga-Millsa, czyli takiego, które rządzi wszystkimi cząsteczkami elementarnymi we wszechświecie.

Czytaj więcej:

  • Gdzie dzisiaj są potrzebni matematycy?
  • Fizyka jest uważana za bardziej „seksowną”? 

 

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Maria Mazurek

Jestem dziennikarzem i redaktorem Gazety Krakowskiej, odpowiadam za piątkowe, magazynowe wydanie Gazety Krakowskiej. Prywatnie: moją pasją jest łucznictwo konne (to znaczy to uczucie, że przeżyłam kolejne zawody, w których zazwyczaj zajmuję zresztą ostatnie miejsce). Jestem autorką czterech książek napisanych wspólnie z prof. Jerzym Vetulanim, m.in. "Neuroerotyki" i "Snu Alicji" (dla dzieci) i właścicielką najpiękniejszego na świecie konia, Prady.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.