Paweł Stachnik

Masakra francuskiej floty w afrykańskim porcie Mers el-Kébir

Francuskie okręty odpowiadają na angielski atak na  Mers el-Kébir Fot. Wikimedia Francuskie okręty odpowiadają na angielski atak na Mers el-Kébir
Paweł Stachnik

W lipcu 1940 r. Brytyjczycy podjęli próbę przejęcia francuskiej floty wojennej. Francuzi nie zamierzali jej oddać. Doszło do tragicznej w skutkach wymiany ognia.

W drugiej połowie czerwca 1940 r., wobec klęsk ponoszonych przez armię francuską, szybkich postępów Wehrmachtu na froncie oraz powszechnego braku wiary w zwycięstwo, we francuskich sferach rządowych przewagę zdobyła frakcja kapitulancka. Odrzucono pomysł ewakuacji rządu i prezydenta do kolonii i kontynuowania stamtąd walki.

W imię ratowania Francji przed katastrofą premier Paul Reynaud został zmuszony do dymisji, a jego miejsce zajął marsz. Philippe Petain. Nowy rząd rozpoczął rozmowy z Niemcami o zawieszeniu broni. 22 czerwca 1940 r. przedstawiciele obu armii podpisali w miasteczku Compičgne stosowne porozumienie.

Zająć/utrzymać flotę

Wycofanie się Paryża z wojny było naruszeniem układu francusko-brytyjskiego z 28 marca 1940 r., w którym sygnatariusze zobowiązywali się nie zawierać separatystycznego pokoju lub rozejmu.

„Wywołało to oczywiście irytację Brytyjczyków, którzy liczyli, że Francja będzie kontynuować wojnę z terenu swoich kolonii: Maroka, Algierii, Tunezji, Syrii i dominiów na Czarnym Lądzie. Największy niepokój Churchilla wywoływał jednak los floty Francji. Londyn panicznie się bał, że flota zostanie przejęta przez Niemców”

- pisze Piotr Zychowicz, który przypomina konflikt francusko-brytyjski w swojej książce „Alianci”.

Marine Nationale była wówczas czwartą flotą świata, po brytyjskiej, amerykańskiej i japońskiej. Większość okrętów znajdowała się w portach Afryki Północnej, część w koloniach, a cześć w Wielkiej Brytanii. Jej dowódcą był 59-letni adm. Francois Darlan, który zrobił szybką i efektowną karierę. Był ambitny i zamierzał odegrać znaczącą rolę nie tylko w armii. Flotę uważał za swoją własność i chciał ją trzymać z dala od polityków. Nie zgadzał się na wydanie jej w ręce Niemców, ale nie zamierzał też oddawać jej Brytyjczykom. W takiej sytuacji Churchill wydał rozkaz przygotowania operacji siłowego przejęcia floty. Otrzymała ona nazwę „Catapult”.

Artykuł dostępny wyłącznie dla prenumeratorów

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Polskiego,
  • codzienne wydanie Dziennika Polskiego,
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia,
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu.
Kup dostęp
Masz już konto? Zaloguj się
Paweł Stachnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikpolski24.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2022 Polska Press Sp. z o.o.